Ponad 150 osób ze Skarżyska na meczu Widzewa w Łodzi
W naszym mieście tradycje "widzewskie" sięgają lat 90-tych, wtedy to został założony oficjalny Fan Club, który działa do dziś. Kibice znad Kamiennej od ponad 20-tu lat jeżdżą i dopingują po całej Polsce łódzki Widzew. Część z nich doskonale pamięta sukcesy klubu z Łodzi, takie jak cztery Mistrzostwa Polski, czy grę w Lidze Mistrzów. A takie nazwiska jak: Boniek, Smolarek, Młynarczyk, Łapiński czy Citko zna niemal cała Polska.
Niestety po wielkich sukcesach... przyszły porażki. Wskutek zmian właścicielskich, słabej organizacji i problemach finansowych, w 2015 roku spółka zarządzająca klubem ogłosiła upadłość. Na jej miejsce powołano nowy podmiot Stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew Łódź, który w sezonie 2015/16 wystartował w rozgrywkach IV ligi, by po roku gry w tej klasie rozgrywkowej uzyskać awans do trzeciej ligi.
Ważnym wydarzeniem w historii odradzającego się Widzewa była budowa nowego stadionu, który został oddany do użytku 18 marca 2017. Od tej pory mecze w Łodzi przy alei Piłsudskiego 138 ogląda niemal komplet publiczności. Klub ustanowił rekord Polski w sprzedaży karnetów (ponad 15 tysięcy) i może pochwalić się jedną z największych frekwencji w Polsce.
W sobotę do Łodzi wybrała się liczna delegacja kibiców ze Skarżyska, a wśród nich grupa młodych piłkarzy, którzy na co dzień trenują grę w piłkę nożną w naszym mieście oraz dzieci z "Przystani". Organizatorem wyjazdu byli kibice Widzewa ze Skarżyska, którzy zadbali m.in o transport, darmowe wejście na stadion, a po meczu o poczęstunek. Ponadto młodzi piłkarze otrzymali pamiątkowe - czerwone koszulki z napisem: "Widzewski charakter, świętokrzyska krew. Skarżysko 100% RTS".
Po sprawnym dotarciu do Łodzi i wejściu na stadion, o godzinie 18 rozpoczęło się spotkanie Widzewa Łódź z Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Z okazji Dnia Dziecka klub przygotował ponad 2000 balonów, które zostały rozdane wśród najmłodszych uczestników sobotniego meczu. O efektowną oprawę spotkania zadbali też kibice Widzewa. Przez ostatnie tygodnie prowadzili "akcję konfetti", a jej efekt można było zobaczyć po pierwszym gwizdku sędziego. Stadion przy alei Piłsudskiego przez dłuższą chwilę przypominał znane obiekty z Argentyny i innych krajów Ameryki Południowej.
Dziewięćdziesiąt minut sobotniego spotkania upłynęły bardzo szybko. Mecz zakończył się niestety porażką Widzewa (0:1),co ostatecznie przekreśliło szansę na awans klubu do drugiej ligi. Jednak nie wynik spotkania był dla młodych kibiców ze Skarżyska najważniejszy. Atmosfera jaka panowała tego dnia na stadionie w Łodzi oraz żywiołowy doping kibiców wywarł na nich ogromne wrażenie. Miłym akcentem były również pozdrowienia od kibiców z tzw. młyna, którzy śpiewali "Skarżysko miastem Widzewa".
Po meczu piłkarze Widzewa podeszli pod sektor zajmowany przez kibiców ze Skarżyska i przybyli z nimi tzw. "piątki".
Około północy młodzi piłkarze wrócili do Skarżyska. Kto wie, być może któryś z nich zagra kiedyś już w ekstraklasowym Widzewie czego oczywiście im życzymy.













Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.