Wyjął zwłoki z grobu - usłyszał zarzuty
Przypomnijmy - na początku października ub. roku, do skarżyskiego szpitala zgłosiła się kobieta, która wraz z pracownikami zakładu pogrzebowego chciała odebrać zwłoki mężczyzny. Okazało się jednak, że będzie to niemożliwe, ponieważ w prosektorium ciała mężczyzny już nie ma - najprawdopodobniej przez pomyłkę zostało wydane dwa dni wcześniej już komu innemu, jako ciało innego człowieka.
Wspomniane ciało zostało przewiezione do Szydłowca, gdzie w międzyczasie zostało pochowane - nikt nie zauważył bowiem, że grzebany jest zupełnie obcy człowiek. Po pogrzebie wątpliwości miał właściciel firmy pogrzebowej i - jak twierdzi prokuratura - postanowił działać...
- Dokonał znieważenia zwłok poprzez wyjęcie ich z grobu, przewiezienie do domu pogrzebowego, rozebranie i przewiezienie do prosektorium w Skarżysku-Kamiennej - wyjaśniał w wypowiedzi dla TVP3 Kielce Tomasz Rurarz, Prokurator Rejonowy ze Skarżyska-Kamiennej. Właściciel firmy pogrzebowej usłyszał zarzut znieważenia zwłok i miejsca pochówku. Jak mówi prokurator, do winy przyznał się, choć tylko częściowo: - Potwierdził fakty, jednak zaprzeczył, by w jakikolwiek sposób znieważył zwłoki i miejsce pochówku. Mówił, że zrobił to wszystko z wielkim z szacunkiem.










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.