Chcą ożywić teren po "Marywilu"
Na początku poseł Maria Zuba przypomniała historię powstania zakładu. W Marywilu produkowane były rury kanalizacyjne, kamionka kwasoodporna i systemy kominkowe. Materiały do produkcji pochodziły z miejscowej kopalni. Fabryka zatrudniała 91 osób - była żywicielem dla wielu mieszkańców Suchedniowa i okolic.
12 czerwca 2013 roku Sąd Rejonowy zgodził się na upadłość likwidacyjną przedsiębiorstwa istniejącego od 1925 roku - miała to być próba ratowania zakładu. - Załoga zwabiona obietnicami polityka lokalnego Platformy Obywatelskiej o tym, że będzie inwestor, zgodziła się na to, aby złożyć wniosek w celu podjęcia działania w zakresie ratowania poprzez upadłość. Od tego czasu upłynęły prawie 4 lata i tak naprawdę żadna próba sprzedaży tego zakładu nie udała się. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości czynili starania żeby ten zakład ożywić poprzez sprowadzenie inwestora. Ówczesny rząd nie widział w nas partnerów i nie podejmował zupełnie rozmów, a posłowie Platformy Obywatelskiej zupełnie o tym zakładzie zapomnieli - mówiła poseł Maria Zuba.
Według przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości - podjęli oni działania w celu ożywienia wspomnianego wcześniej terenu i przywrócenia produkcji na terenie Marywilu. - Jedyną szansą dla Marywilu, a raczej tego, co po tym zakładzie zostało czyli 10 hektarów ziemi, ze swoją bocznicą, ujęciem wody, niedaleko trasy krajowej S7 jesteśmy w stanie zaktywizować pod względem gospodarczym tylko obejmując specjalną strefą ekonomiczną. Każdy przedsiębiorca, który będzie planował swoje przedsięwzięcie inwestycyjne w Suchedniowie po zakładach Marywil może liczyć na wsparcie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach. To są zwolnienia w podatku CIT i PIT. W najbliższym czasie zwrócimy się do Burmistrza Suchedniowa z propozycją przygotowania wspólnego pakietu aktywizującego ten obszar, bo na tą chwilę nie jesteśmy w stanie powiedzieć potencjalnym inwestorom na jakie korzyści może liczyć w postaci zwolnienia z podatku od nieruchomości. W tej chwili najważniejsze jest, aby zapromować ten teren, aby przedsiębiorcy mogli wiedzieć, że myśląc o inwestowaniu w Suchedniowie mają pewność, że teren będzie objęty Specjalną Strefą Ekonomiczną. To będzie możliwe przy wsparciu Państwa parlamentarzystów - mówił prezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach, Marcin Perz (więcej w nagraniu audio).
Poseł Krzysztof Lipiec podkreślał, że dopóki poprzedni prezes Dariusz Nowak zarządzał firmą to zakład jakoś funkcjonował. - Z chwilą kiedy nastąpiła polityczna decyzja i doszło do zmiany na stanowisku prezesa ta firma chyliła się ku upadkowi. To, co miała najcenniejsze Platforma Obywatelska wyprzedała z tej firmy, rzecz dotyczy złoża, bo przy Marywilu była również kopalnia odpowiedniego surowca z którego korzystano. Pozostały puste przepiękne hale, które mają wartość zabytkową. Tak nie może być,że jest miejsce przeznaczone na działalność gospodarczą, a nikt się tym nie zajmuje i to nas bardzo niepokoi (więcej a nagraniu audio).

Maria Zuba- poseł Prawa i Sprawiedliwości

Krzysztof Lipiec- poseł Prawa i Sprawiedliwości

Marcin Perz - prezes Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Starachowicach












Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.