Mieszkańcy os. Dolna Kamienna skarżą się na smród...
Ostatnio do naszej redakcji przysłano list z prośbą o interwencję o następującej treści:
My mieszkańcy ulic: Wschodniej, Bobowskich, Bilskiego w Skarżysku-Kamiennej zwracamy się z uprzejmą prośbą o pomoc w następującej sprawie: Od kilku lat z jednej z przy ulicy Wschodniej (nr do wiadomości Redakcji) w Skarżysku-Kamiennej unosi się smród, który już trudno znieść. Przechodząc ulicami w tym rejonie, jak również przebywając na posesjach w tym rejonie, trzeba zatykać nos. Już nawet od małych dzieci słychać, że bardzo śmierdzi i robi im się niedobrze. Dotyczy to dużego rejonu od ulicy Pięknej do ulicy Jastrzębiej i dalej rejonu ulicy Bilskiego w Skarżysku-Kamiennej. Najgorsze, najbardziej trudne do zniesienia są dni słoneczne po opadach deszczu.
Niemożliwe, żeby odpowiednie organy nie mogły zadziałać i doprowadzić do tego, żebyśmy znowu mogli oddychać swobodnie i cieszyć się świeżym powietrzem. Mamy nadzieję, że brak naszych podpisów nie będzie przeszkodą do podjęcia stosownych działań.
Będziemy śledzić poczynania jakie zostaną podjęte po naszej prośbie. Z góry dziękujemy za pomoc.
/Mieszkańcy ulic j.w./
Po lekturze ww. listu pojechaliśmy w okolice posesji wskazanej w liście, by przekonać się na własne oczy (a właściwie - nosy) jak sytuacja wygląda w rzeczywistości. W pogodny, ale niezbyt ciepły dzień nie stwierdziliśmy nieprzyjemnego zapachu. Pismo - oprócz naszej redakcji - wysłano również do Prezydenta Miasta Skarżyska-Kamiennej i do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Skarżysku-Kamiennej, dlatego o ocenę sytuacji opisanej w liście i ewentualne kroki postanowiliśmy zapytać przedstawicieli: Urzędu Miasta w Skarżysku-Kamiennej i PSSE.
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami organem właściwym do podjęcia ewentualnych działań w ww. sprawie jest Prezydent Miasta Skarżyska-Kamiennej, a Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Skarżysku-Kamiennej pełni jedynie rolę organu nadzorującego - informuje Ewa Noworycka, przedstawicielka PSSE w Skarżysku-Kamiennej.
- Pismo, które do nas wpłynęło w tej sprawie, jest pismem anonimowym, przez nikogo nie podpisanym. Na ten moment zrobiliśmy to, co jest w naszej mocy. Pracownicy Urzędu udali się we skazane miejsce i rozmawiali z właścicielem działki. Na posesji znajduje się hodowla kur. Jeżeli wpłynie do nas formalny wniosek, podpisany przez mieszkańców, którym taka sytuacja przeszkadza, wówczas będziemy mieli podstawę do wszczęcia procedury - informuje Izabela Szwagierek, podinspektor ds. kontaktów z mediami Urzędu Miasta w Skarżysku-Kamiennej.
- Przypominam jednocześnie, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, skargi i wnioski niezawierające imienia i nazwiska (nazwy) oraz adresu wnoszącego, pozostawia się bez rozpoznania. Dlatego prosimy mieszkańców o przestrzeganie tej zasady, co umożliwi nam sprawne załatwianie spraw zgłaszanych przez mieszkańców - dodała Szwagierek.
Jeśli widzą Państwo coś, co Was zdenerwowało, poinformujcie nas o tym. Pod adresem:











Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.