Szkoła, szatnie i sześciolatki...
.
Od 1 września 2015 roku obowiązkiem szkolnym zostały objęte wszystkie sześciolatki, czyli dzieci urodzone w 2009 roku (wraz z sześciolatkami do pierwszych klas poszły też dzieci siedmioletnie). Ministerstwo Edukacji Narodowej, kuratoria i przedstawiciele organów prowadzących zapewniają, że szkoły zostały przygotowane na przyjęcie najmłodszych. Rodzice mają jednak swoje uwagi...
Wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla 6-latków (w świetle informacji prezentowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej), towarzyszyły długie przygotowania - oprócz przygotowań w zakresie dopasowania programu i sposobu nauczania do potrzeb 6-latków - również w zakresie dostosowania zaplecza edukacyjnego do potrzeb najmłodszych. W komunikacie przygotowanym przez MEN m.in., że "Ważne jest pierwsze wrażenie, jakie szkoła i klasa wywierają na rodzicach i na dziecku, ponieważ buduje ono ich nastawienie wobec szkoły, nauczycieli, uczenia się, własnych obowiązków. Aby edukacja dziecka mogła przebiegać w miarę komfortowych warunkach, w szkolnych murach powinno ono czuć się bezpiecznie i pewnie".
Ministerstwo sugerowało jak powinna wyglądać szkoła, w której naukę miały rozpocząć 6-latki: "Warto pomyśleć o wydzieleniu odrębnych stref, przeznaczonych wyłącznie dla dzieci młodszych w szkole (np. szatnia, miejsce na boisku, plac zabaw, część świetlicy albo najlepiej oddzielna świetlica). Sale lekcyjne powinny być dostosowane do potrzeb psychofizycznych sześciolatków poprzez wyodrębnienie w nich miejsca do pracy, nauki, zabawy i odpoczynku, w odpowiedniej wielkości i lekkie, dające się przesuwać meble (ławki, krzesełka, szafki na kółkach), ciekawe, atrakcyjne pomoce dydaktyczne (gry edukacyjne, plansze, tablice interaktywne). Takie nawiązanie do przestrzeni, z którą dziecko miało dotychczas do czynienia w przedszkolu, a niekiedy i w domu, pozwoli mu nie tylko z większą łatwością zaadaptować się do nowego otoczenia i polubić je, ale wyzwoli prawie od razu jego różnorodną aktywność i zachęci do uczenia się z zapałem nowych rzeczy."
Poszczególne szkoły od dłuższego czasu przygotowywały się na przyjęcie wszystkich 6-latków (należy przy tym zaznaczyć, że już wcześniej rodzice mieli możliwość wcześniejszego posłania dziecka do szkoły - część ze szkół musiała dostosować swoje zaplecze już wcześniej), w opinii ich dyrekcji i przedstawicieli organu prowadzącego (w Skarżysku-Kamiennej - Gminy Skarżysko-Kamienna) szkoły zostały właściwie przygotowane dla najmłodszych uczniów. Rodzice są jednak nieco innego zdania i zwracają uwagę na pewne szczegóły.
- Jestem mamą 6-latki która w tym roku poszła do pierwszej klasy Szkoły Podstawowej nr 1 w Skarżysku-Kamiennej przy ul. Konarskiego 17. Chciałabym zwrócić uwagę na warunki, jakie zapewniono 6-latkom, które od tego roku - już obowiązkowo - rozpoczęły naukę w szkole. Chodzi mi przede wszystkim o szatnię. W SP nr 1 jest jedno pomieszczenie dla 4 klas pierwszych, a w nim wieszaki, do których dzieci nie dostają (ławki nie ma żadnej - a w zimie, do zdjęcia kurtki i butów przydałaby się) (...) Wiadomo, że najmłodsze dzieci przychodzą do szkoły z rodzicami i dziadkami, którzy im pomagają - rano w szatniach jest więc "sajgon" - wszystkie klasy przychodzą na 8.00, więc dzieci jest około 100 plus drugie tyle opiekunów... Jest tłok, chaos, dzieci w całym tym zamieszaniu się zagubione....Czy tak szkoła została przygotowana na przyjęcie 6-latków? Wiem, że dzieci przebywają w szatni chwilę, ale to są przestraszone sześciolatki.... W telewizji "trąbią", że szkoły są na ich przyjęcie świetnie przygotowane, ja tak nie uważam... - napisała do nas jedna z naszych Czytelniczek.
O odniesienie się do zgłoszonych uwag poprosiliśmy dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Skarżysku-Kamiennej, p. Elżbietę Bełtowską. - Nasza szkoła została przygotowana na przyjęcie 6-latków. Zapewniam, że pewne problemy - na które zwraca uwagę mama naszej uczennicy - zostały zauważone i przez nas. Oczywiście na bieżąco staramy się je rozwiązywać i wprowadzamy niezbędne zmiany - w najbliższych dniach w szatni dla klas pierwszych będą zamontowane nowe wieszaki. Jeśli będzie potrzeba dostawienia dodatkowych ławek w holu przed szatnią - czyli miejsca, w którym dzieci zdejmują wierzchnie okrycie i buty (szatnia dla klas pierwszych obsługiwana jest przez pracownika szkoły i służy przede wszystkim do przechowywania odzieży i butów) - zrobimy to. Jesteśmy otwarci na sugestie i uwagi - zależy nam, by nasi uczniowie w naszej szkole czuli się jak najlepiej.










MB Foto: M.Busiek

{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.