Z sercem dla Bartka
- Kiedy Bartek się urodził, był dla wszystkich jedną wielką tajemnicą. Dlaczego tak? Co było przyczyną? Co się stało? I, no właśnie – jak będzie się rozwijać. Usłyszeliśmy, że nasz syn poza brakiem stopy, może mieć również problemy z rozwojem umysłowym, bo nie ma przegrody przeźroczystej w mózgu i tak naprawdę nikt nie jest w stanie nam powiedzieć co to oznacza – opowiadają jego rodzice. - Lekarze nie chcieli nas oczywiście straszyć, ale kazali się przygotować na wszystko. Więc przez pierwsze miesiące jego życia trwaliśmy w przeświadczeniu i strachu, że coś może być nie tak. Na szczęście los okazał się łaskawy. Bartek będąc pod stałą kontrolą lekarzy, pokazał, że w nosie ma wszystkie przypadłości, które mu sugerowano. Skończyło się tylko na braku stopy… Tylko i Aż… „Tylko”, bo wystarczy dobra proteza i Bartek nie odbiega w niczym od zdrowych dzieci, tak samo chodzi, skacze i biega. I „aż”, bo protezy dla niego są bardzo drogie, a każda kolejna jest coraz droższa, bo bardziej profesjonalna. Każda wystarcza na nie więcej niż pół roku. Dodatkowo potrzebna jest jeszcze rehabilitacja, pończochy kikutowe i wiele innych: lekarz, sterta maści, antybiotyki – wyliczają rodzice. – Wiadomo, że nóżka w protezie ma trochę gorzej od tej zdrowej… skóra nie oddycha tak jak trzeba, proteza czasami obciera, bywa za ciasna … wtedy pojawiają się odparzenia, rany… bardzo ciężkie do wyleczenia.
Rodzice robią wszystko, co tylko mogą, aby zapewnić chłopcu to wszystko. Dlatego założyli też nawet akcję: „Biegnę, żeby Bartek mógł biegać” oraz blog: „naszmaraton.pl” . - Biegając wraz z ponad setką naszych biegowych przyjaciół staramy się promować naszą akcję. Sprzedajemy także koszulki z logo naszej akcji, a dochód z nich jest wpłacany na konto fundacji – mówi ojciec Bartusia.
Swą pomoc zaoferowali też przyjaciele, którzy wspólnie ze Stowarzyszeniem Bezpieczny Powiat Starachowicki, SOK „Kuźnica”, Stowarzyszeniem Aktywni oraz Fundacją Happy zamierzają zorganizować 4 października charytatywny Maraton Dance „Z sercem dla Bartka” na Hali Miejskiej w Suchedniowie.
- Podczas tej czterogodzinnej zabawy chcemy tańczyć i ćwiczyć dla Bartka. Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby pomóc. Można będzie bawić się z nami, albo po prostu nas dopingować – mówi Anna Ciesielska, jedna z organizatorek imprezy, zachęcając do uczestnictwa wszystkich o dobrym sercu.
- Aby się z nami bawić nie trzeba mieć super kondycji, wystarczy zaopatrzyć się w dobry humor no i złotówki, które można będzie wrzucić do puszek, z którymi będą kwestować członkowie Fundacji Happy oraz wolontariusze Stowarzyszenia Bezpieczny Powiat Starachowicki – zapowiada Anna Ciesielska, bo – jak dodaje – będzie się tutaj działo…
-Imprezę zgodziła się poprowadzić Donata Sokół, prezes Stowarzyszenia Aktywni, która każdego potrafi zagrzać do ćwiczeń. Na scenie pojawi się wielu wspaniałych instruktorów, m.in. Paula Kowalska z Pure Jatomi Fitness Kielce Echo, Ilona Piwowarczyk z Kombinatu Formy w Skarżysku - Kamiennej, znany dość dobrze w Suchedniowie Artur Cieślik, a także Agnieszka Nowak. Każdy, kto tylko przyjdzie znajdzie tu coś dla siebie, a dla najwytrwalszych maratończyków i maratonek będziemy mieć upominki, ufundowane przez starostę skarżyskiego Michała Jędrysa oraz burmistrza Miasta i Gminy Suchedniów – Tadeusza Bałchanowskiego, który zgodzili się objąć honorowy patronat nad tą imprezą. W organizacji pomaga nam wiele osób, z dyrektorem Grzegorzem Michnowskim na czele, który zgodził się nieodpłatnie użyczyć nam hali i zadbał o nagłośnienie.
- Pokażmy, że wspólnie jesteśmy coś w stanie zdziałać. Zatańczmy tego dnia razem "Z sercem dla Bartka". Startujemy o godzinie 16.00!

AC

{fcomments}

{fcomments}









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.