O placach zabaw w Skarżysku...
.
Brak placów zabaw, albo ich zły stan techniczny - zagrażający bezpieczeństwu korzystających z nich dzieci, to poważny problem w naszym mieście. Po licznych prośbach od czytelników o interwencję w tej sprawie, postanowiliśmy zająć się tym tematem.
Wiele piaskownic i huśtawek przy blokach w ciągu ostatnich paru lat zniknęło, a w ich miejsce powieszono tabliczki z zakazem gry w piłki na trawnikach i odbijania piłki o bloki. Miasto odsyła w sprawie przyblokowych „placów zabaw” do spółdzielni mieszkaniowych lub wspólnot mieszkaniowych, a te "odbijają piłeczkę" twierdząc, że tereny między blokami to w większości tereny miejskie (jeśli są to tereny miejskie zarządcy budynków nie mogą budować na terenie należącym do innego podmiotu). Największy problem z placami zabaw (a w zasadzie ich brakiem) jest na os. Górna Kolonia. Na tym osiedlu nie ma ani jednego miejsca, gdzie dzieci mogłyby się bezpiecznie pobawić. Nie lepiej jest na os. Dolna Kamienna - tu wprwadzie place zabaw są (np. przy ul. Franciszkańskiej) , ale ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.
- Obecnie pod zarządem Gminy są cztery place zabaw (przy ul. Południowej, u zbiegu ulic Wyspiańskiego i Sienkiewicza, Planty przy ul. Sokolej oraz przy ul. Franciszkańskiej). Jeśli chodzi o "Orliki" i place zabaw - jeśli są one budowane przy szkołach, są w zasobie tych kompleksów szkolnych a za ich funkcjonowanie odpowiadają dyrektorzy danych szkół. Jeśli chodzi o plac zabaw przy Szkole Podstawowej Nr 7 pani dyrektor poinformowała nas, że jest tam uszkodzona jedna z huśtawek, a jest sezon urlopowy i nie ma konserwatora z chwilą kiedy wróci konserwator, te huśtawki zostaną naprawione i w godzinach urzędowania plac będzie dostępny dla ludzi.- powiedziała Beata Wojciechowska, rzeczniczk prasowy Urzędu Miasta.
Jacek Jeżyk, dyrektor Zarządu Zasobów Komunalnych w Skarżysku-Kamiennej powiedział, że usunięcie elementów placów zabaw zagrażających bezpieczeństwu dzieci zostało wykonane na podstawie zalecenia Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - My, jako jednostka budżetowa nie mamy od trzech lat żadnych środków na to, żeby powstały nowe place zabaw. Mamy tak szczupłe środki finansowe, że siłą rzeczy jestem w stanie tylko wymieniać piasek w piaskownicach... (...) Sytuacja finansowa jest taka, jaka jest i o budowie nowych placów zabaw mowy być nie może. Co roku przygotowujemy pewien projekt budżetu natomiast, ze względu na szupłość środków, on jest potem radykalnie zmniejszany... (W tym roku w budżecie) po raz trzeci nie znalazły się środki na budowę nowego placu zabaw.- tłumaczy Jacek Jeżyk.
Żaden nowy plac zabaw nie powstanie, dopóki nie poprawi się sytuacja finansowa gminy. Koszt wybudowania małego placu zabaw to ok. 30 tys. PLN. (to przysłowiowa kropla w budżecie miasta)...








zdjęcie wykonane w ubiegłym roku przez naszego czytelnika (plac zabaw, ul. Robotnicza, osiedle Rejów)

zdjęcie wykonane w ubiegłym roku przez naszego czytelnika (plac zabaw, ul. Robotnicza, osiedle Rejów)

Hubert Szlęzak, Foto: H.Szlęzak

{fcomments}

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.