Prosili o ławki, dostali...
. Wczoraj do naszej redakcji wpłynął mail od Rady Osiedla Bór, w którym opisano sprawę - jak napisali autorzy - "Wakacyjnego prezentu Urzędu Miasta dla mieszkańców osiedla Bór", czyli...
02 kwietnia złożyliśmy w Urzędzie Miasta pismo z prośbą o ustawienie na naszym osiedlu sześciu ławek i koszy (wraz z podaniem ich proponowanej lokalizacji). Przez pewien okres czasu nie było żadnej odpowiedzi na nasze pismo, zwróciliśmy się więc bezpośrednio do Pana Zygmunta Żebrowskiego - Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Dróg, z prośbą o udzielenie informacji, co dzieje się z naszym wnioskiem. Naczelnik wyjaśnił nam, że są pewne trudności i musimy poczekać, ponieważ ławki będą z „odzysku” i są odnawiane (przy okazji uzgodniliśmy, że rezygnujemy z dwóch ławek, które miały stanąć przy ulicy Sosnowej). Czekaliśmy cierpliwie dalej… - napisali w mailu przedstawiciele Rady Osiedla Bór.
Jakież było nasze zaskoczenie, gdy nagle - bez uzgodnienia z Radą - zamontowano dwie ławki na ulicy 17-ego Stycznia (miały tam stanąć trzy)… Od samego faktu zamontowania ławek, większym zaskoczeniem było to, jakie ławki tam ustawiono - z brakującymi deskami, z odpadającą farbą i z zardzewiałymi metalowymi częściami (przypuszczamy, że UM wziął je ze skupu złomu) - nie ma gorszych w całym mieście. Cóż - Bór to tylko Bór, a nie skwer przed Urzędem Miasta, czy „Imperium Wileńskie”, gdzie stoją eleganckie i wygodne ławki, a przy nich kosze i latarnie z trzema lampami.
- Panie Prezydencie i panie Naczelniku – żądamy, aby takie "śliczne" ławki zabrać z naszego osiedla, możecie je Panowie postawić na swoich posesjach. Ewentualne koszty ich demontażu pokryjemy z pieniędzy Rady Osiedla. - napisali przedstawiciele Rady Osiedla Bór. - Oto kolejny przykład jak Urząd Miasta traktuje mieszkańców osiedla Bór, którzy też płacą podatki do kasy UM. Przykład również na to, jak UM podziękował Radzie Osiedla za aktywną działalność na Borze. Nic dodać, nic ująć - ot takie sprawiedliwe rządy w naszym mieście... - dodali w mailu.
Co na to druga strona?
Zapytaliśmy o sprawę Beatę Wojciechowską, rzeczniczkę Urzędu Miasta w Skarżysku-Kamiennej.: - W tej konkretnej sprawie nastąpiła pomyłka - zawinił czynnik ludzki. Ławki miały być ustawione w uzgodnionych miejscach dopiero po ich odnowieniu (zleconym Centrum Integracji Społecznej w Skarżysku-Kamiennej). Wczoraj wspomniane ławki zostały zdemontowane, wrócą na docelowe miejsca po wykonaniu niezbędnych napraw i po ich pomalowaniu. Pragnę jeszcze raz podkreślić, że nie było to działanie celowe, a za całą sytuację zainteresowanych przepraszamy.








KW Foto: ROB
Jakież było nasze zaskoczenie, gdy nagle - bez uzgodnienia z Radą - zamontowano dwie ławki na ulicy 17-ego Stycznia (miały tam stanąć trzy)… Od samego faktu zamontowania ławek, większym zaskoczeniem było to, jakie ławki tam ustawiono - z brakującymi deskami, z odpadającą farbą i z zardzewiałymi metalowymi częściami (przypuszczamy, że UM wziął je ze skupu złomu) - nie ma gorszych w całym mieście. Cóż - Bór to tylko Bór, a nie skwer przed Urzędem Miasta, czy „Imperium Wileńskie”, gdzie stoją eleganckie i wygodne ławki, a przy nich kosze i latarnie z trzema lampami.
- Panie Prezydencie i panie Naczelniku – żądamy, aby takie "śliczne" ławki zabrać z naszego osiedla, możecie je Panowie postawić na swoich posesjach. Ewentualne koszty ich demontażu pokryjemy z pieniędzy Rady Osiedla. - napisali przedstawiciele Rady Osiedla Bór. - Oto kolejny przykład jak Urząd Miasta traktuje mieszkańców osiedla Bór, którzy też płacą podatki do kasy UM. Przykład również na to, jak UM podziękował Radzie Osiedla za aktywną działalność na Borze. Nic dodać, nic ująć - ot takie sprawiedliwe rządy w naszym mieście... - dodali w mailu.
Co na to druga strona?
Zapytaliśmy o sprawę Beatę Wojciechowską, rzeczniczkę Urzędu Miasta w Skarżysku-Kamiennej.: - W tej konkretnej sprawie nastąpiła pomyłka - zawinił czynnik ludzki. Ławki miały być ustawione w uzgodnionych miejscach dopiero po ich odnowieniu (zleconym Centrum Integracji Społecznej w Skarżysku-Kamiennej). Wczoraj wspomniane ławki zostały zdemontowane, wrócą na docelowe miejsca po wykonaniu niezbędnych napraw i po ich pomalowaniu. Pragnę jeszcze raz podkreślić, że nie było to działanie celowe, a za całą sytuację zainteresowanych przepraszamy.
KW Foto: ROB

{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.