Kolejny problem z odbiorem odpadów komunalnych...
- Piszemy z prośbą o nagłośnienie sprawy śmietnika, który znajduje się pomiędzy blokami (za Lewiatanem). Śmieci zalegają od co najmniej dwóch miesięcy i ciągle ich przybywa! Do czego to jest podobne, żeby władze miasta nie zrobiły porządku z tym brudem... Wielokrotnie zgłaszaliśmy sprawę do spółdzielni - jednak nic to nie dało. Śmieci walają się po ulicy, są roznoszone przez dzieci i nie ma nikogo, kto by się pofatygował, by zrobił z tym porządek. W okolicy nie ma drugiego takiego zasyfionego śmietnika jak nasz! Uprzejmie prosimy o nagłośnienie tej sprawy, być może to pomoże...- napisali do nas zbulwersowani mieszkańcy.
Postanowiliśmy zająć się tą sprawą. W tym celu udaliśmy się do prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Lubosława Langera i zwróciliśmy uwagę na wspomniany wcześniej problem.
- To, co możemy zaobserwować czasami przy skarżyskich śmietnikach, to efekty zmian w gospodarowaniu odpadami komunalnymi. System nie jest doskonały - a i Gmina i my - nadal się go uczymy. To, że okresowo zalegają przy śmietnikach odpady wielkogabarytowe i odpady powstające przy remontach (gruz itp.), to najprawdopodobniej efekt niewystarczającej ilości zaplanowanych odbiorów ww. odpadów. Ich częstotliwość wynika z umów z firmami zajmującymi się wywozem śmieci (niestety zmian w tym względzie będziemy mogli oczekiwać dopiero w przyszłym roku, przy renegocjacji umów). Inną sprawą jest fakt, że i sami mieszkańcy nie stosują się do obowiązujących uregulowań w zakresie sposobu odbioru odpadów - np. z podczas wykonywania większego remontu, zamiast zgłosić konieczność podstawienia pojemnika na gruz, gruz wysypują pod śmietnik (a przy niewielkich ilościach gruzu - do 0,5 m3, gruz można np. wrzucać do pojemników na odpady zmieszane) i tak tworzy się po pewnym czasie bałagan... Oczywiście staramy się okresowo sprawdzać stan altan śmietnikowych i reagujemy. Sprawą wspomnianego śmietnika oczywiście zajmiemy się wspólnie z Gminą - usuniemy odpady wielkogabarytowe, pozostałości po eksmisji jednego z lokatorów i gruz. - powiedział Lubosław Langer, prezes SM.
- To, co możemy zaobserwować czasami przy skarżyskich śmietnikach, to efekty zmian w gospodarowaniu odpadami komunalnymi. System nie jest doskonały - a i Gmina i my - nadal się go uczymy. To, że okresowo zalegają przy śmietnikach odpady wielkogabarytowe i odpady powstające przy remontach (gruz itp.), to najprawdopodobniej efekt niewystarczającej ilości zaplanowanych odbiorów ww. odpadów. Ich częstotliwość wynika z umów z firmami zajmującymi się wywozem śmieci (niestety zmian w tym względzie będziemy mogli oczekiwać dopiero w przyszłym roku, przy renegocjacji umów). Inną sprawą jest fakt, że i sami mieszkańcy nie stosują się do obowiązujących uregulowań w zakresie sposobu odbioru odpadów - np. z podczas wykonywania większego remontu, zamiast zgłosić konieczność podstawienia pojemnika na gruz, gruz wysypują pod śmietnik (a przy niewielkich ilościach gruzu - do 0,5 m3, gruz można np. wrzucać do pojemników na odpady zmieszane) i tak tworzy się po pewnym czasie bałagan... Oczywiście staramy się okresowo sprawdzać stan altan śmietnikowych i reagujemy. Sprawą wspomnianego śmietnika oczywiście zajmiemy się wspólnie z Gminą - usuniemy odpady wielkogabarytowe, pozostałości po eksmisji jednego z lokatorów i gruz. - powiedział Lubosław Langer, prezes SM.
Dzisiaj otrzymaliśmy sygnał od mieszkańców, że śmieci zostały wywiezione, a teren wokół śmietnika posprzątano.
Wczoraj

Dzisiaj


KW, Foto: Mariusz Busiek, mieszkaniec miasta

{fcomments}

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.