Głupie żarty mogły skończyć się tragicznie
O to jak całą sytuację opisuje nasz czytelnik, mieszkaniec bloku przy ulicy Pułaskiego - W piątek 21.03.2014 roku po pracy przyszedłem do domu i zastałem zamki zaklejone klejem SUPER GLUE. Klucze nie wchodziły do zamków. Drzwi są antywłamaniowe, więc dostać się do środka jest dużym problemem. Zamki są atestowane i odporne na rozwiercanie. Głupi żart kogoś spowodował dużo stresu u mnie i mojej rodziny, a także naraził mnie na niepotrzebne koszty.
Całe szczęście, że była to godzina 16.00 i można było temu jeszcze jakoś zaradzić. Na miejsce przyjechał patrol policji sporządzając wpis do notesu. Muszę tu podziękować firmie TERMOVID Pana Żelaśkiewicza z ulicy Zielnej za szybką pomoc dostania się do wnętrza mieszkania. Nadmieniam, że takie żarty mogą skończyć się tragicznie. Gdybym nie miał przy sobie leków nasercowych, które zażywam, to mogło być różnie...
Całe szczęście, że była to godzina 16.00 i można było temu jeszcze jakoś zaradzić. Na miejsce przyjechał patrol policji sporządzając wpis do notesu. Muszę tu podziękować firmie TERMOVID Pana Żelaśkiewicza z ulicy Zielnej za szybką pomoc dostania się do wnętrza mieszkania. Nadmieniam, że takie żarty mogą skończyć się tragicznie. Gdybym nie miał przy sobie leków nasercowych, które zażywam, to mogło być różnie...
Za naszym pośrednictwem pan Mariusz (nazwisko do wiadomości redakcji) chciałby przez opisanie swojego przypadku zwrócić uwagę " żartownisiom" na potencjalne konsekwencje ich działania...
MM

{fcomments}









Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.