O tym jak radny w toalecie przed policją się chował. Apelacja (II)
Przypomnijmy - 25 czerwca 2012 roku podczas akcji Trzeźwy Poranek patrol skarżyskiej drogówki we wsi Kierz Niedźwiedzi próbował zatrzymać do rutynowej kontroli 51-letniego Stanisława Cz. Radny nakazowi podjechania do kontroli się jednak nie poddał, na widok policji - kilkadziesiąt metrów przed zaparkowanym radiowozem - wysiadł ze swojego samochodu, wsiadł do przejeżdżającego busa i próbował uciec. Policja nie odpuściła i ruszyła w pościg. Radny w międzyczasie wysiadł z busa i schronił się w jednym z pobliskich domów. Policjantka, która próbowała zatrzymać radnego do kontroli i która ruszyła za nim w pościg znalazła go zamkniętego w... toalecie. Radny nadal z policją współpracować nie chciał i żeby schwytać samorządowca trzeba było pokonać zabezpieczenie drzwi do toalety...
Według informacji od rzecznika prasowego KPP późniejsza kontrola trzeźwości kierowcy wykazała obecność alkoholu w organizmie na poziomie od 0,6 do 0,9 promila... Po wykonaniu kontroli trzeźwości policja odwiozła do domu, ale w związku ze stwierdzeniem nietrzeźwości policjanci zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania dokumentu prawa jazdy.
W pierwszej instancji proces trwał od grudnia 2012 roku do sierpnia ub.r. i był procesem ciekawym - głównie za sprawą przyjętej linii obrony - przez wielu odbieranej jako nastawioną na przeciąganie procesu (kilkuktronie składano wnioski o zmianę sędziego orzekającego, radny miewał również problemy z dotarciem na rozprawy - a to przez obecność w szpitalu, a to przez niesprzyjające warunki atmosferyczne, a to przez... rozdanie dyplomów na uczelni).
Wieści z sali sądowej odbijały się szerokim echem wśród lokalnej społeczności. To zainteresowanie i relacje z rozpraw nie spodobały się oskarżonemu i jego obrońcy - w oświadczeniu opublikowanym w jedynym lokalnym medium, które nie relacjonowało procesu (należącym do żony starosty Jędrysa) Stanisław Cz. stwierdził, że autorzy relacji z procesu to "łowcy tanich sensacji", a ich zainteresowanie procesem wynika z "niskich pobudek autorów tychże relacji, poszukujących za wszelką cenę sensacji tam, gdzie jej na dobrą sprawę nie ma".
Obrońca podczas mowy końcowej zwracał uwagę na to, że "nie było wolą Stanisława Cz. prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu". Według obrońcy Stanisław Cz. cieszy się szacunkiem i zaufaniem obywateli, a media urzadzają medialną hucpę, by zapadł wyrok skazujący, który umożliwi wykonanie politycznego przewrotu w Radzie Powiatu i odwołanie starosty Michała Jędrysa (prawomocny wyrok skazujący oznaczałby utratę przez Stanisława Cz. mandatu radnego). Według obrońcy jedynym sprawiedliwym wyrokiem w tej sprawie miało być warunkowe umorzenie kary.
Ostatecznie sąd nie podzielił zdania obrony. Stanisław Cz. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu (prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości). Sąd zasądził od skazanego: karę grzywny w wysokości 70 stawek dziennych (2 100 PLN), obowiązek wypłaty świadczenia pieniężnego na rzecz funduszu pokrzywdzonych i pomocy postpenitencjarnej w kwocie 600 PLN, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 1 roku (z zaliczeniem w poczet kary okresu od zatrzymania w dniu zdarzenia), zasądził również obowiązek pokrycia przez oskarżonego kosztów procesu w kwocie 300 PLN.
Jak można było się spodziewać - Stanisław Cz odwołał się od ww. wyroku. Pierwszy termin rozprawy wyznaczono na koniec stycznia - jednak we wspomianym terminie na sali nie pojawił się ani Stanisław Cz., ani jego obrońca. Co ciekawe - za niestawiennictwo na rozprawie na obrońcę sąd nałożył karę porządkową w wysokości 2 000 PLN.
Kolejną rozprawę zaplanowano na dzisiaj - na niej Stanislaw Cz. również się nie pojawił. Od wczoraj ma być podobno hospitalizowany (tak wynika z zaświadczenia przedstawionego przez obrońcę). Co ciekawe obrońca nie potrafił wyjaśnić, gdzie Stanisław Cz. przebywa (ale oczywiście wniósł o odroczenie rozprawy).
Prokurator Jerzy Piwko stwierdził, że przedstawione usprawiedliwenie nie spełnia wymogów formalnych (zaświadczenie nie było sporządzone w formie prawem przewidzianym) i wniósł o oddalenie wniosku obrony.
Po przerwie, sędzia Bogna Kuczyńska poinformowała o odroczeniu rozprawy, zaobowiązała jednak przy tym obronę do przedstawienia w ciągu 14 dni pełnej dokumentacji dot. okoliczności hospitalizacji Stanisława Cz.
Kolejna rozprawa na początku maja.


KW Foto:M.Busiek
Według informacji od rzecznika prasowego KPP późniejsza kontrola trzeźwości kierowcy wykazała obecność alkoholu w organizmie na poziomie od 0,6 do 0,9 promila... Po wykonaniu kontroli trzeźwości policja odwiozła do domu, ale w związku ze stwierdzeniem nietrzeźwości policjanci zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania dokumentu prawa jazdy.
W pierwszej instancji proces trwał od grudnia 2012 roku do sierpnia ub.r. i był procesem ciekawym - głównie za sprawą przyjętej linii obrony - przez wielu odbieranej jako nastawioną na przeciąganie procesu (kilkuktronie składano wnioski o zmianę sędziego orzekającego, radny miewał również problemy z dotarciem na rozprawy - a to przez obecność w szpitalu, a to przez niesprzyjające warunki atmosferyczne, a to przez... rozdanie dyplomów na uczelni).
Wieści z sali sądowej odbijały się szerokim echem wśród lokalnej społeczności. To zainteresowanie i relacje z rozpraw nie spodobały się oskarżonemu i jego obrońcy - w oświadczeniu opublikowanym w jedynym lokalnym medium, które nie relacjonowało procesu (należącym do żony starosty Jędrysa) Stanisław Cz. stwierdził, że autorzy relacji z procesu to "łowcy tanich sensacji", a ich zainteresowanie procesem wynika z "niskich pobudek autorów tychże relacji, poszukujących za wszelką cenę sensacji tam, gdzie jej na dobrą sprawę nie ma".
Obrońca podczas mowy końcowej zwracał uwagę na to, że "nie było wolą Stanisława Cz. prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu". Według obrońcy Stanisław Cz. cieszy się szacunkiem i zaufaniem obywateli, a media urzadzają medialną hucpę, by zapadł wyrok skazujący, który umożliwi wykonanie politycznego przewrotu w Radzie Powiatu i odwołanie starosty Michała Jędrysa (prawomocny wyrok skazujący oznaczałby utratę przez Stanisława Cz. mandatu radnego). Według obrońcy jedynym sprawiedliwym wyrokiem w tej sprawie miało być warunkowe umorzenie kary.
Ostatecznie sąd nie podzielił zdania obrony. Stanisław Cz. został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu (prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości). Sąd zasądził od skazanego: karę grzywny w wysokości 70 stawek dziennych (2 100 PLN), obowiązek wypłaty świadczenia pieniężnego na rzecz funduszu pokrzywdzonych i pomocy postpenitencjarnej w kwocie 600 PLN, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 1 roku (z zaliczeniem w poczet kary okresu od zatrzymania w dniu zdarzenia), zasądził również obowiązek pokrycia przez oskarżonego kosztów procesu w kwocie 300 PLN.
Jak można było się spodziewać - Stanisław Cz odwołał się od ww. wyroku. Pierwszy termin rozprawy wyznaczono na koniec stycznia - jednak we wspomianym terminie na sali nie pojawił się ani Stanisław Cz., ani jego obrońca. Co ciekawe - za niestawiennictwo na rozprawie na obrońcę sąd nałożył karę porządkową w wysokości 2 000 PLN.
Kolejną rozprawę zaplanowano na dzisiaj - na niej Stanislaw Cz. również się nie pojawił. Od wczoraj ma być podobno hospitalizowany (tak wynika z zaświadczenia przedstawionego przez obrońcę). Co ciekawe obrońca nie potrafił wyjaśnić, gdzie Stanisław Cz. przebywa (ale oczywiście wniósł o odroczenie rozprawy).
Prokurator Jerzy Piwko stwierdził, że przedstawione usprawiedliwenie nie spełnia wymogów formalnych (zaświadczenie nie było sporządzone w formie prawem przewidzianym) i wniósł o oddalenie wniosku obrony.
Po przerwie, sędzia Bogna Kuczyńska poinformowała o odroczeniu rozprawy, zaobowiązała jednak przy tym obronę do przedstawienia w ciągu 14 dni pełnej dokumentacji dot. okoliczności hospitalizacji Stanisława Cz.
Kolejna rozprawa na początku maja.



{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.