Nici z "Rydna". Wniosek powiatu na prawie 20 mln PLN odrzucony już na etapie oceny formalnej
.
Powiat skarżyski nie otrzyma dofinansowania z Programu „Konserwacja i Rewitalizacja Dziedzictwa Kulturowego" (w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014) na realizację zadania inwestycyjnego pn.: "Budowa Centrum Archeologicznego Rydno". Wniosek złożony przez powiat "nie przeszedł" pierwszego etapu oceny i znalazł się na liście wniosków zawierających błędy / uchybienie formalne.
Przypomnijmy - 01 sierpnia radni Rady Powiatu przyjęli zmiany w budżecie powiatu i w WPF, które uwzględniły w ww. dokumentach m.in. środki na przygotowanie wniosku o dofinansowanie projektu pn.: "Budowa Centrum Archeologicznego Rydno", w ramach Programu „Konserwacja i Rewitalizacja Dziedzictwa Kulturowego" w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014 (a także środki na przygotowanie niezbędnej dokumentacji technicznej inwestycji i ewentualny wymagany wkład własny).
Na projekt "Budowa Centrum Archeologicznego Rydno" składały się dwa zadania inwestycyjne.
Pierwszym z nich miała być (przynajmniej według wstępnej koncepcji) przebudowa obiektu położonego przy ul. Legionów 119 A z przeznaczeniem na na magazyny sprzętu i znalezisk archeologicznych, pracownie konserwacji zabytków i miejsca do pracy z materiałem archeologicznym, a także sale ekspozycyjne, dydaktyczne, pokoje dzienne, pokoje socjalne i część biurowo - ekspozycyjno - warsztatowa. Obiekt miał zostać kompletnie wyposażony w sprzęty na potrzeby m.in.: magazynów znalezisk archeologicznych, pracowni konserwacji zabytków, sali multimedialnej, sali do digitalizacji zabytków archeologicznych, pomieszczeń biurowych i socjalnych.
Drugie z zadań w ramach projektu obejmowało budowę budynku biurowo-wystawowego z częścią magazynową wraz z wyposażeniem, budowę max. 9 obiektów wystawowych (obiekty o konstrukcji drewnianej szkieletowej typu namiot, szałas) oraz zagospodarowanie terenu na działce przy ul. Łyżwy 111 w Skarżysku-Kamiennej. W projektowanym budynku miały znaleźć się m.in.: pomieszczenia biurowe, socjalne, sanitariaty ogólnodostępne, sala konferencyjna i wystawiennicza (na znaleziska i eksponaty archeologiczne), magazyn sprzętu archeologicznego. Budynek miał być kompleksowo wyposażony zgodnie ze specyfiką przeznaczenia obiektu. W ramach tego zadania inwestycyjnego miał powstać również taras widokowy, zlokalizowany na obiekcie imitującym „sztuczną" jaskinię...
Powyższe założenia - trzeba przyznać - były ambitne, pytanie tylko, czy możliwe do realizacji i czy był to wydatek w tym momencie potrzebny.
Na początku szacowano koszty realizacji tego przedsięwzięcia na ok. 8 000 000 PLN. Z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014 na realizację powyższego projektu można było otrzymać 85% wartości inwestycji, oznacza to, że powiat z własnego budżetu - w przypadku pomyślnej oceny wniosku - musiałby dołożyć do tej inwestycji 1 200 000 PLN.
Po burzliwej dyskusji (część radnych poddawała w wątpliwość zasadność wydawania na CAR tak dużych środków, część zwracała uwagę na niedopracowanie pomysłu) ostatecznie radni wpisali CAR do WPF, a powiat mógł przygotować i złożyć wniosek (na przygotowania dokumentacji zarezerwowano wówczas 159 900 PLN).
Po decyzji radnych, w mediach - m.in. i w naszym portalu - rozgorzała dyskusja o pomyśle przedstawionym przez Zarząd Powiatu. Czytelnicy zwracali uwagę na to, że powiat powinien najpierw skupić się realizowaniu inwestycji na co dzień służących mieszkańcom - m.in. na budowie i remontach dróg. Pomysł CAR porównywano do budowy lodowiska...
Minęło kilka miesięcy - dyskusje ucichły. W międzyczasie wartość inwestycji z szacowanych ok. 8 mln PLN "urosła" do ... 19 998 486 PLN - taka kwota widnieje bowiem na liście wniosków (w WPF wzrosła również kwota planowanego udziału własnego - do 3 mln PLN).
Z planów budowy CAR nic jednak (przynajmniej na razie) nie będzie - okazało się bowiem, że wniosek powiatu został odrzucony przez operatora programu - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - już na pierwszym etapie oceny (znalazł się na liście wniosków zawierających błędy / uchybienie formalne).
Co więc dalej z pomysłem i - co chyba ważniejsze - z dokumentacją CAR na którą powiat wydał już spore środki? O to zapytaliśmy Małgorzatę Nosowicz, Rzecznika Prasowego Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej.
- Realizacja budowy Centrum Archeologicznego Rydno uzależniona była od pozyskania dofinansowania zewnętrznego. Jego brak przekreślił szanse na podjęcie tego przedsięwzięcia w tym roku, który jest jednocześnie rokiem kończącym obecną kadencję. Jeżeli jednak w przyszłej kadencji władze powiatu podtrzymają decyzję o budowie Centrum Archeologicznego Rydno nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać przygotowaną dokumentację projektową i ubiegać się o dostępne fundusze zewnętrzne, np. te z RPO WŚ na lata 2014-2020. - powiedziała Małgorzata Nosowicz.
- Dzięki wybudowaniu Centrum Archeologicznego Rydno powiat skarżyski miał zyskać rangę ośrodka turystycznego, ale także edukacyjnego i badawczego. Archeologia jako wabik na turystów – to bardzo dobry pomysł, który można było wykorzystać do promocji turystycznej powiatu. Tym bardziej, że w województwie świętokrzyskim rośnie konkurencja jeżeli chodzi o wykorzystanie archeologii do promocji turystycznej. Takie pomysły mają też inne samorządy. Przykład z końca ubiegłego roku – władze trzech powiatów na Ponidziu oraz przedstawiciele Świętokrzyskiego Urzędu Marszałkowskiego i Uniwersytetu Warszawskiego rozpoczęli rozmowy o budowie Europejskiego Centrum Edukacji Archeologicznej w Chrobrzu. Jego budowa również ma być sfinansowana z przyszłych funduszy unijnych. - dodała.
Oczywiście można podejść do sprawy CAR w sposób prezentowany przez Panią Rzecznik - "jest dokumentacja, która może będzie w przyszłości wykorzystana przez następców". Rodzi się jednak pytanie - czy był sens wydawania pieniędzy na dokumentację, która ostatecznie może do niczego się nie przydać.
Zupełnie inną sprawą jest dlaczego projekt budzący kontrowersje przy skali/wartości 8 mln PLN nagle "urósł" do prawie 20 mln PLN i kto odpowiada za to, że na etapie wpisywania projektu do WPF nie potrafiono radnym przedstawić rzetelnych danych co do szacowanych kosztów (w końcu przecież każdy zrozumiałby różnicą na poziomie 10-20% wartości projektu, ale wzrost wartości projektu o 150% trudno już ...).
I wreszcie - może i najważniejsze - jak to możliwe, że wniosek na taką kwotę, na przygotowanie którego wydatkowano tak duże środki, odpadł już na pierwszym etapie oceny przez "błędy/uchybienia formalne"? Podczas pierwszego etapu oceny wniosku nie była badana merytoryczna zawartość wniosku (a więc winy za odrzucenie wniosku nie można "zrzucić" na oceniających i ich preferencje w wyborze projektów), a jedynie poprawność i kompletność złożonej dokumentacji i zgodność złożonego wniosku z celami programu...
KW

{fcomment}













Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.