Kotwica: Pozywam Gajdę do sądu
Podczas konferencji spodziewaliśmy się, że Zbigniew Kotwica odniesie się przede wszystkim do zarzutów postawionych przez Jana Gajdę, ostatecznie jednak Kotwica skoncentrował się na umiejętnościach doktora Gajdy (lub - według Kotwicy - bardziej ich braku), sytuacji skarżyskiego szpitala i oddziału ortopedii.
Wicedyrektor Kotwica (obecnie zawieszony w obowiązkach służbowych) przekonywał, że przez ograniczone umiejętności Gajdy oddział ortopedii nie miał pacjentów i nie wykonywał kontraktu z NFZ. Według Kotwicy, to właśnie operacje neurochirurgiczne przeprowadzane przez niego i doktora Tarnowskiego miały znacznie poprawić finanse szpitala - m.in. za sprawą umożliwienia mieszkańcom Skarżyska skorzystania z zabiegów specjalistycznych na miejscu i przyciągnięcia do skarżyskiej lecznicy pacjentów spoza powiatu. - Tylko 30 procent pacjentów ortopedii z powiatu skarżyskiego leczyło się w tutejszym szpitalu. Reszta wybierała placówki w sąsiednich Starachowicach czy Końskich. Na początku więc wykonywaliśmy zabiegi neurochirurgiczne mieszkańcom innych rejonów kraju, Rzeszowa, Łodzi, Warszawy, Radomia, Nie byli to tzw. moi pacjenci, lecz kierowani do szpitala z innych placówek. W ciągu niespełna pół roku wykonaliśmy w Skarżysku około 60 takich zabiegów, czysty zysk dla szpitala wyniósł z tego tytułu około 300 tysięcy PLN – tłumaczył.
Kwestię ewentualnych niezgodności opisów operacji ze stanem faktycznym Kotwica tłumaczył możliwymi pomyłkami. Według niego opisy wykonanych zabiegów są sporządzane dopiero przy zamykaniu historii choroby, a więc najczęściej kilkanaście dni po wykonaniu zabiegu... Pytany przez nas, dlaczego takie pomyłki - w świetle dokumentów przedstawionych przez Gajdę - dotyczyły tylko jego, lub doktora Tarnowskiego - odpowiedział, że takie pomyłki z pewnością nie dotyczą tylko jego.
W dalszej części konferencji Kotwica ostro zaatakował doktora Jana Gajdę, nazywając go "miernym ortopedą". Według Kotwicy - doktor Gajda wykonuje tylko proste zabiegi, a poważnych procedur medycznych w tym momencie dopiero się uczy. Kotwica podkreślił, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy z doktorem Gajdą.
Podczas konferencji Zbigniew Kotwica poinformował również, że w związku - według niego - z pomówieniem go przez dr Jana Gajdę, wystąpi przeciwko Gajdzie z powództwem cywilnym, sprawę skieruje również do prokuratury.

Zbigniew Kotwica-zawieszony wicedyrektor ds. medycznych



{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.