Były prezydent miasta pisze do obecnego...
.
Poniżej publikujemy list otwarty do Prezydenta Miasta Skarżyska-Kamiennej Romana Wojcieszka, wystosowany przez przez poprzedniego prezydenta - Waldemara Mazura. List jest formą odpowiedzi na krytykę (działalności) Waldemara Mazura wygłoszoną w trakcie odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych na ostatniej sesji Rady Miasta przez Romana Wojcieszka.
Skarżysko-Kamienna 15 czerwca 2013 r
WALDEMAR MAZUR
mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej
LIST OTWARTY DO PREZYDENTA MIASTA ROMANA WOJCIESZKA
Panie Prezydencie,
Zwracam się do Pana w tej formie, gdyż nie mam możliwości uczestniczyć na wszystkich sesjach Rady Miasta oraz konferencjach prasowych, na których wypowiada się Pan na mój temat w obecności przedstawicieli mediów.
Chciałem Panu przypomnieć, że od 2006 roku już nie jestem Prezydentem Miasta lecz zwykłym mieszkańcem zatroskanym o jego dalsze losy jak wszyscy szeregowi obywatele.
W związku z tym wydaje się nieuzasadnione aby urzędujący Prezydent Miasta marnował swój czas na zwalczanie szeregowego mieszkańca jak Pan to czyni wobec mojej osoby, zabierając głos w obecności mediów. A dla miasta byłby lepszy efekt gdyby Pan przynajmniej w części wsłuchiwał się w głos obywateli nawet jeżeli jest on krytyczny.
Przykładem jest ostatnia sesja Rady Miasta w dniu 13 czerwca br. i zapytanie radnego Jarosława Tarasińskiego „jakie działania Pan jako urzędujący Prezydent podjął w tej kadencji w sprawie zrealizowania przedsięwzięcia budowy zbiornika „Bzin”. Odpowiadając na to pytanie radnego z ogromną pretensją w głosie, że śmiał je zadać, w znacznej części skupił się Pan na tym czego to ja według Pana nie zrobiłem będąc prezydentem, jaki jestem niedouczony i w domyśle z podejrzanych powodów opieszały. Poza tym wg Pana rzekomo zgodziłem się, żeby most na rzece Kamiennej pozostał na poziomie dotychczasowym przebiegu drogi.
W tej sprawie mija się Pan z prawdą, obydwaj wiemy, że dokumentacja tego fragmentu drogi i stosowne uzgodnienia projektanta z miastem dokonywane były w trakcie trwania mojej kadencji. Prowadził je wydział merytoryczny urzędu miasta i nie znajdzie Pan pisma z moim podpisem ani żadnego innego urzędnika, że zgadzaliśmy się na obniżone usytuowanie mostu. Natomiast znajdzie Pan w wydziale merytorycznym co najmniej kilka pism i stanowisk prezydenta z moim podpisem, w których żądaliśmy usytuowania mostu na takim poziomie aby była możliwość budowy zbiornika „Bzin” bez konieczności przebudowy drogi w przyszłości. Jeżeli Pan podejmował w tej sprawie jakieś działania to była to kontynuacja tego co rozpoczęliśmy wcześniej.
A już kuriozalną sprawą było Pańskie stwierdzenie, że zmusił mnie Pan do podjęcia decyzji o rozpoczęciu opracowania miejscowego planu przestrzennego zagospodarowania tego obszaru. Jakie Pan miał możliwości w tamtej kadencji będąc w 5-cio czy 6-cio osobowym klubie radnych opozycyjnych na 23 członków rady? Chociaż prawdą jest, że dobre dla miasta pomysły starałem się realizować bez względu na to kto był ich autorem i wysłuchiwałem rad wszystkich radnych.
Poza tym opracowanie jak największej ilości miejscowych planów zagospodarowania miasta było jednym z priorytetów moich i większościowej grupy radnych koalicji tamtej kadencji i była to pierwsza kadencja, w której znaczącą ilość tych planów udało się rozpocząć, opracować i uchwalić.
W odpowiedzi na mój list proszę o podanie wykazów rozpoczętych oraz uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w latach 2003-2006.
Bardzo proszę również o podanie do publicznej wiadomości stanu całkowitego zadłużenia miasta na koniec roku 2002 , 2006 i 2010. Jestem przekonany, że wielu mieszkańców zainteresują te informacje.
Chciałem Panu przypomnieć, że od 2006 roku już nie jestem Prezydentem Miasta lecz zwykłym mieszkańcem zatroskanym o jego dalsze losy jak wszyscy szeregowi obywatele.
W związku z tym wydaje się nieuzasadnione aby urzędujący Prezydent Miasta marnował swój czas na zwalczanie szeregowego mieszkańca jak Pan to czyni wobec mojej osoby, zabierając głos w obecności mediów. A dla miasta byłby lepszy efekt gdyby Pan przynajmniej w części wsłuchiwał się w głos obywateli nawet jeżeli jest on krytyczny.
Przykładem jest ostatnia sesja Rady Miasta w dniu 13 czerwca br. i zapytanie radnego Jarosława Tarasińskiego „jakie działania Pan jako urzędujący Prezydent podjął w tej kadencji w sprawie zrealizowania przedsięwzięcia budowy zbiornika „Bzin”. Odpowiadając na to pytanie radnego z ogromną pretensją w głosie, że śmiał je zadać, w znacznej części skupił się Pan na tym czego to ja według Pana nie zrobiłem będąc prezydentem, jaki jestem niedouczony i w domyśle z podejrzanych powodów opieszały. Poza tym wg Pana rzekomo zgodziłem się, żeby most na rzece Kamiennej pozostał na poziomie dotychczasowym przebiegu drogi.
W tej sprawie mija się Pan z prawdą, obydwaj wiemy, że dokumentacja tego fragmentu drogi i stosowne uzgodnienia projektanta z miastem dokonywane były w trakcie trwania mojej kadencji. Prowadził je wydział merytoryczny urzędu miasta i nie znajdzie Pan pisma z moim podpisem ani żadnego innego urzędnika, że zgadzaliśmy się na obniżone usytuowanie mostu. Natomiast znajdzie Pan w wydziale merytorycznym co najmniej kilka pism i stanowisk prezydenta z moim podpisem, w których żądaliśmy usytuowania mostu na takim poziomie aby była możliwość budowy zbiornika „Bzin” bez konieczności przebudowy drogi w przyszłości. Jeżeli Pan podejmował w tej sprawie jakieś działania to była to kontynuacja tego co rozpoczęliśmy wcześniej.
A już kuriozalną sprawą było Pańskie stwierdzenie, że zmusił mnie Pan do podjęcia decyzji o rozpoczęciu opracowania miejscowego planu przestrzennego zagospodarowania tego obszaru. Jakie Pan miał możliwości w tamtej kadencji będąc w 5-cio czy 6-cio osobowym klubie radnych opozycyjnych na 23 członków rady? Chociaż prawdą jest, że dobre dla miasta pomysły starałem się realizować bez względu na to kto był ich autorem i wysłuchiwałem rad wszystkich radnych.
Poza tym opracowanie jak największej ilości miejscowych planów zagospodarowania miasta było jednym z priorytetów moich i większościowej grupy radnych koalicji tamtej kadencji i była to pierwsza kadencja, w której znaczącą ilość tych planów udało się rozpocząć, opracować i uchwalić.
W odpowiedzi na mój list proszę o podanie wykazów rozpoczętych oraz uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w latach 2003-2006.
Bardzo proszę również o podanie do publicznej wiadomości stanu całkowitego zadłużenia miasta na koniec roku 2002 , 2006 i 2010. Jestem przekonany, że wielu mieszkańców zainteresują te informacje.
Z poważaniem
WALDEMAR MAZUR

{fcomment}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.