O tym jak radny w toalecie przed policją się chował. Ciąg dalszy procesu (cz. 6) - 18.06 poznamy wyrok
.
We wtorek przed skarżyskim sądem miała miejsce kolejna rozprawa w procesie Stanisława Cz. - radnego Rady Powiatu, który w czerwcu ub. roku został przyłapany na jeździe "po pijaku" (wg. zeznań świadków uciekał też przed policją i ukrywał się przed policją w toalecie...). Proces zbilża się do końca - 18 czerwca poznamy wyrok w tej sprawie.
Przypomnijmy - 25 czerwca ub. r. podczas akcji Trzeźwy Poranek patrol skarżyskiej drogówki we wsi Kierz Niedźwiedzi próbował zatrzymać do rutynowej kontroli 51-letniego Stanisława Cz. Radny nakazowi podjechania do kontroli się jednak nie poddał, na widok policji - kilkadziesiąt metrów przed zaparkowanym radiowozem - wysiadł ze swojego samochodu, wsiadł do przejeżdżającego busa i próbował uciec.
Policja nie odpuściła i ruszyła w pościg. Radny w międzyczasie wysiadł z busa i schronił się w jednym z pobliskich domów. Policjantka, która próbowała zatrzymać radnego do kontroli i która ruszyła za nim w pościg znalazła go zamkniętego w... toalecie. Radny nadal z policją współpracować nie chciał i żeby schwytać samorządowca trzeba było pokonać zabezpieczenie drzwi do toalety...
Według informacji od rzecznika prasowego KPP późniejsza kontrola trzeźwości kierowcy wykazała obecność alkoholu w organizmie na poziomie od 0,6 do 0,9 promila... Po wykonaniu kontroli trzeźwości policja odwiozła do domu, ale w związku ze stwierdzeniem nietrzeźwości policjanci zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania dokumentu prawa jazdy.
We wtorek miała miejsce kolejna już rozprawa w toczącym się od grudnia ub. procesie. Relacja z poprzednich rozpraw (LINK).
Na rozprawę nie stawił się oskarżony. W związku z brakiem kontaktu z oskarżonym, obrońca wniósł o odroczenie rozprawy. Sędzia Gromska pytała, czy obrońca nie próbował kontaktować się z oskarżonym telefonicznie - obrońca stwierdził, że nie działa mu telefon. Z pomocą obrońcy postanowił przyjść obserwujący posiedzenie red. Mateusz Bolechowski (Echo Dnia), który zaoferował możliwość skorzystania z jego telefonu... Ostatecznie sąd ogłosił przerwę, podczas której obrońca miał próbować kontaktować się ze Stanisławem Cz. korzystając z telefonu w biurze sądu.
Adwokatowi nie udało się skontakotwać z klientem. Sędzia Gromska uznając, że sąd skutecznie powiadomił oskarżonego o terminie posiedzenia, postanowiła kontynuować posiedzenie pod nieobecność oskarżonego.
Sąd do akt sprawy dołączył kolejne dowody - m.in. pozytywne opinie o oskarżonym autorstwa Wójta Gminy Skarżysko Kościelne i ... Przewodniczącego Rady Powiatu Skarżyskiego Eugeniusza Cichonia. W związku z brakiem kolejnych wniosków dowodowych sędzia ogłosiła zamknięcia postępowania i poprosiła o mowy końcowe.
Prokurator wniósł o uznanie Stanisława Cz. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokurator stwierdził, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości - na to wskazują wszystkie zgromadzone w toku postępowania dowody (materiał według niego jest bezsporny). Jeśli chodzi o ocenę szkodliwości społecznej popełnionego przez oskarżonego czynu, prokurator stwierdził, że pod uwagę należy wziąć okoliczności działające na korzyść oskarżonego (osoba niekarana, pozytywne opinie załączone do materiału dowodowego), ale również te działające na jego niekorzyść (m.in. to, że osoba publiczna powinna świecić przykładem dla społeczeństwa - a w tym względzie zawiodła, prowadzenie w stanie nietrzeźwości było niebezpieczne dla osób postronnych, dyskusyjne było również zachowanie radnego po dokonaniu czynu, a także przyjęty sposób i forma prowadzenia obrony). Prokurator stwierdził, że "mandat radnego do czegoś zobowiązuje - społeczeństwo dało Stanisławowi Cz. kredyt zaufania, oczekując przy tym właściwego zachowania..."
Prokurator zażądał wymierzenia kary w postaci zasądzenia: grzywny w wysokości 70 stawek dziennych (2 100 PLN), świadczenia pieniężnego na rzecz fundacji pomagającej osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych w kwocie 600 PLN, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 2 lat (z zaliczeniem w poczet kary okresu procesu), a także zasądzenia pokrycia przez oskarżonego kosztów procesu.
Obrońca stwierdził, że sposób forma prowadzenia obrony nie może mieć wpływu na wyrok. Według obrońcy sprawa została rozdmuchana przez media. Według obrońcy radny poniósł już karę (m.in to, co przeszedł za sprawą mediów podczas procesu). Według obrońcy okolicznością łagodzącą jest fakt, że radny nie usiadł za kierownicą samochodu, ale kilka godzin po zakończeniu imprezy - mógł więc nie mieć świadomości, że popełnia przestępstwo (choć jak zaznaczył z wynikiem badania na obecność alkoholu we krwi radnego nie dyskutuje). Według obrońcy, Stanisław Cz. nie popełni już więcej takiego czynu. Obrońca wniósł o wyrok, który będzie pozytywnie kształtował rzeczywistość w powiecie - a więc warunkowe umorzenie postępowania (wyrok, który nie spowodowałby utraty mandatu przez radnego).
Wyrok poznamy już 18.06.
Radny Stanisław Cz. do tej pory nie złożył mandatu. Radny jest członkiem koalicji w powiecie - żaden z członków koalicji publicznie nie potępił zachowania radnego Stanisława Cz. i nie wezwał do złożenia mandatu (chociażby dla zachowania powagi Rady Powiatu). W ubiegłym tygodniu Zarząd Okręgowy PiS podjął uchwałę o wykluczeniu radnego Stanisława Cz. z szeregów partii.





Przypomnijmy - 25 czerwca ub. r. podczas akcji Trzeźwy Poranek patrol skarżyskiej drogówki we wsi Kierz Niedźwiedzi próbował zatrzymać do rutynowej kontroli 51-letniego Stanisława Cz. Radny nakazowi podjechania do kontroli się jednak nie poddał, na widok policji - kilkadziesiąt metrów przed zaparkowanym radiowozem - wysiadł ze swojego samochodu, wsiadł do przejeżdżającego busa i próbował uciec.
Policja nie odpuściła i ruszyła w pościg. Radny w międzyczasie wysiadł z busa i schronił się w jednym z pobliskich domów. Policjantka, która próbowała zatrzymać radnego do kontroli i która ruszyła za nim w pościg znalazła go zamkniętego w... toalecie. Radny nadal z policją współpracować nie chciał i żeby schwytać samorządowca trzeba było pokonać zabezpieczenie drzwi do toalety...
Według informacji od rzecznika prasowego KPP późniejsza kontrola trzeźwości kierowcy wykazała obecność alkoholu w organizmie na poziomie od 0,6 do 0,9 promila... Po wykonaniu kontroli trzeźwości policja odwiozła do domu, ale w związku ze stwierdzeniem nietrzeźwości policjanci zastosowali wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania dokumentu prawa jazdy.
We wtorek miała miejsce kolejna już rozprawa w toczącym się od grudnia ub. procesie. Relacja z poprzednich rozpraw (LINK).
Na rozprawę nie stawił się oskarżony. W związku z brakiem kontaktu z oskarżonym, obrońca wniósł o odroczenie rozprawy. Sędzia Gromska pytała, czy obrońca nie próbował kontaktować się z oskarżonym telefonicznie - obrońca stwierdził, że nie działa mu telefon. Z pomocą obrońcy postanowił przyjść obserwujący posiedzenie red. Mateusz Bolechowski (Echo Dnia), który zaoferował możliwość skorzystania z jego telefonu... Ostatecznie sąd ogłosił przerwę, podczas której obrońca miał próbować kontaktować się ze Stanisławem Cz. korzystając z telefonu w biurze sądu.
Adwokatowi nie udało się skontakotwać z klientem. Sędzia Gromska uznając, że sąd skutecznie powiadomił oskarżonego o terminie posiedzenia, postanowiła kontynuować posiedzenie pod nieobecność oskarżonego.
Sąd do akt sprawy dołączył kolejne dowody - m.in. pozytywne opinie o oskarżonym autorstwa Wójta Gminy Skarżysko Kościelne i ... Przewodniczącego Rady Powiatu Skarżyskiego Eugeniusza Cichonia. W związku z brakiem kolejnych wniosków dowodowych sędzia ogłosiła zamknięcia postępowania i poprosiła o mowy końcowe.
Prokurator wniósł o uznanie Stanisława Cz. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów. Prokurator stwierdził, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości - na to wskazują wszystkie zgromadzone w toku postępowania dowody (materiał według niego jest bezsporny). Jeśli chodzi o ocenę szkodliwości społecznej popełnionego przez oskarżonego czynu, prokurator stwierdził, że pod uwagę należy wziąć okoliczności działające na korzyść oskarżonego (osoba niekarana, pozytywne opinie załączone do materiału dowodowego), ale również te działające na jego niekorzyść (m.in. to, że osoba publiczna powinna świecić przykładem dla społeczeństwa - a w tym względzie zawiodła, prowadzenie w stanie nietrzeźwości było niebezpieczne dla osób postronnych, dyskusyjne było również zachowanie radnego po dokonaniu czynu, a także przyjęty sposób i forma prowadzenia obrony). Prokurator stwierdził, że "mandat radnego do czegoś zobowiązuje - społeczeństwo dało Stanisławowi Cz. kredyt zaufania, oczekując przy tym właściwego zachowania..."
Prokurator zażądał wymierzenia kary w postaci zasądzenia: grzywny w wysokości 70 stawek dziennych (2 100 PLN), świadczenia pieniężnego na rzecz fundacji pomagającej osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych w kwocie 600 PLN, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 2 lat (z zaliczeniem w poczet kary okresu procesu), a także zasądzenia pokrycia przez oskarżonego kosztów procesu.
Obrońca stwierdził, że sposób forma prowadzenia obrony nie może mieć wpływu na wyrok. Według obrońcy sprawa została rozdmuchana przez media. Według obrońcy radny poniósł już karę (m.in to, co przeszedł za sprawą mediów podczas procesu). Według obrońcy okolicznością łagodzącą jest fakt, że radny nie usiadł za kierownicą samochodu, ale kilka godzin po zakończeniu imprezy - mógł więc nie mieć świadomości, że popełnia przestępstwo (choć jak zaznaczył z wynikiem badania na obecność alkoholu we krwi radnego nie dyskutuje). Według obrońcy, Stanisław Cz. nie popełni już więcej takiego czynu. Obrońca wniósł o wyrok, który będzie pozytywnie kształtował rzeczywistość w powiecie - a więc warunkowe umorzenie postępowania (wyrok, który nie spowodowałby utraty mandatu przez radnego).
Wyrok poznamy już 18.06.
Radny Stanisław Cz. do tej pory nie złożył mandatu. Radny jest członkiem koalicji w powiecie - żaden z członków koalicji publicznie nie potępił zachowania radnego Stanisława Cz. i nie wezwał do złożenia mandatu (chociażby dla zachowania powagi Rady Powiatu). W ubiegłym tygodniu Zarząd Okręgowy PiS podjął uchwałę o wykluczeniu radnego Stanisława Cz. z szeregów partii.





KW Foto: M.Busiek

{fcomments}










Uwaga: Publikując komentarz, wyrażasz zgodę na Regulamin Serwisu i akceptujesz zasady przetwarzania danych osobowych opisane w Polityce Prywatności.
Nick, treść komentarza i Twój adres IP są przetwarzane zgodnie z RODO w celu moderacji i bezpieczeństwa Serwisu.