Flash RR interview: Metal Invaders
S24.pl - Czy po raz pierwszy bierzecie udział w festiwalu road runners?
Michał Bogdański, gitarzysta – Tak. Jest tutaj po prostu super. Myśleliśmy jak przyjechaliśmy, że to się dopiero zaczyna, ale jak wyszliśmy na scenę, zobaczyliśmy ten tłum ludzi, po prostu jest świetnie. Jutro gramy znowu, także będziemy mieli okazję zagrać ponownie.
- Opowiedzcie nam o historii swojej kapeli.
- Zespół powstał drugiego lutego 2002 roku. Ze stałego składu pozostałem tylko ja (perkusista zaczyna się śmiać). Poprawka, od samego początku jest ze mną perkusista Kamil, mój brat. Z czasem zaczęli dochodzić inni ludzie, którzy chcą grać i czują rock’n’rolla. Poprzez swoją grę, chcemy pomagać również innym ludziom. Gramy różne charytatywne koncerty, m. in. dla samotnych matek oraz innych potrzebujących. Dla wszystkich gramy, żeby nasza muzyka pomogła wszystkim i jesteśmy przez to zadowoleni.
- Czy dostrzegacie związek pomiędzy kulturą motocyklistów a punk rockiem?
- Przymierzamy się do kupna motocyklu, już mamy praktykę, jeździć umiemy. Jeśli chodzi o punk rock, jesteśmy starymi punktowcami. Chodzi mi o to, że zespół ramones, sex pistols, misfits, bascocks to jest to, czego słuchamy na co dzień. Nie jesteśmy metalowcami, jesteśmy po prostu rock’n’rollowcami. Słuchamy muzyki od lat 50 po trash metal. Nasza zasada jest taka – tylko rock’n’roll.
- Jaki repertuar szykujecie na jutro?
- Od trzech tygodni gramy dopiero z nowym wokalistą, który nie jest jeszcze, można tak powiedzieć, wprawiony za bardzo. Zagramy parę kawałków naszych plus parę coverów, wszystko zależy od czasu jaki nam dadzą. Jeśli będzie mogli zagrać dwie godziny, będziemy grać dwie godziny.
- Jak wygląda u was pisanie tekstów?
- Teksty zostały po naszym starym wokalu, po naszej starej wokalistce. Teraz też, gramy z wokalistką, ale niestety nie mogła przyjechać, gramy na dwa wokale ogólnie. Magda pozdrawiamy Cię! Ta druga kobieta, będzie zajmowała się właśnie tekstami (moja narzeczona tak na marginesie). Staramy się to wszystko jakoś poklecić, bo lubimy grać, chcemy grać i nie opuszczamy nigdy żadnego koncertu. Zagramy nawet w kurniku, żeby się kurom lepiej jaja niosły. Zapraszamy na naszą stronę http://www.metalinvaders.off.pl
- Dziękujemy za wywiad oraz za świetny koncert

Foto: Monter s24