Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl

Odkrywamy Świętokrzyskie - Bzin

To była stara osada nad Kamienną. Jak czytamy w przewodniku "Powiat skarżyski - miejsca cenne przyrodniczo i historycznie" (Kielce 2007), w XVI wieku działała tam jedna z największych kuźnic w Małopolsce, należąca do cystersów z Wąchocka.

Zakonnicy mieli w Bzinie także młyn i kopalnię rudy żelaza. Piec hutniczy, w którym wytapiano blisko półtora tysiąca ton surówki rocznie, czynny był do końca XIX wieku. Dzięki położeniu przy linii kolejowej i przy drodze z Krakowa do Warszawy osada dalej rozwijała się jako ośrodek przemysłowy. Powstały tartak, odlewnia żelaza i emaliernia, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości koło Bzina zbudowano Państwową Fabrykę Amunicji. Tuż przed wybuchem wojny cała osada została włączona w granice miasta Skarżysko-Kamienna.
Z dawnego Bzina pozostał m.in. drewniany kościółek św. Józefa. Został zbudowany w 1928 roku w miejscu starszego, wzniesionego jeszcze przez cystersów na początku XVII wieku. W tym rozebranym kościółku w latach 1913-17 pracował ksiądz Kazimierz Sykulski, męczennik Oświęcimia, beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II. W tym istniejącym lubił przebywać poeta Leopold Staff, który w latach 50. przyjeżdżał w gościnę do ówczesnego proboszcza parafii księdza Antoniego Boratyńskiego.

Poznali się jesienią 1944 roku, gdy Leopold Staff wraz z żoną Heleną, jako uchodźcy ze zniszczonej Warszawy, trafili do Starachowic. Ksiądz Boratyński, wówczas wikary parafii Świętej Trójcy na Wierzbniku, przygarnął ich na miesiąc do siebie. Od 1953 roku przyjeżdżali do niego na plebanię do Skarżyska. Wokół budynku zbudowanego w połowie lat 30. przy drewnianym kościółku istniał wówczas okazały ogród. "Błękitne świerki, kojąca zieleń, spokój i cisza, nad wszystkim pogoda - nieba i ducha - która niech mieszka tu zawsze" - zapisała w kronice parafialnej Helena Staff. Słowa te znalazły się na tablicy umieszczonej przy ławeczce w miejscu, w którym lubił przebywać poeta. Ławeczka jest nowa, ustawiona w listopadzie tego roku. Stoi jednak pod świerkiem, pod którym często przesiadywał Staff. Poeta dużo czasu spędzał także na spacerach nad przepływającą w pobliżu Kamienną. W Skarżysku znalazł inspirację do wielu utworów, a rosnącą nad rzeką wiklinę uwiecznił w tytule wydanego w 1954 roku tomu wierszy. W liście do Tadeusza Różewicza nazwał Skarżysko "Rekonwalescentopolem".

Zmarł 31 maja 1957 roku w pokoju gościnnym na skarżyskiej plebanii. Naprzeciw niej w 10. rocznicę śmierci stanął obelisk z tablicą, na której znalazł się cytat z wiersza "Ostatni z mego pokolenia...". Później na postumencie umieszczono popiersie poety.

Przy okazji obchodów 50-lecia śmierci Staffa zrodziły się plany utworzenia izby jego pamięci w drewnianym kościółku, który jest już dziś nieczynny. Obok niego zbudowana bowiem została nowa murowana świątynia.

Jak tam trafić

Kościół św. Józefa znajduje się przy ul. Legionów 64 w Skarżysku, w pobliżu drogi krajowej nr 42 w kierunku Starachowic.

Janusz Kędracki
gazetapl.png


Radar

Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie