Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl

Odkrywamy Świętokrzyskie - Drygulec

Na stacji kolejowej w Drygulcu doszło do jednej z największych tragedii Września 1939 w naszym regionie. Od bomb i kul z niemieckich samolotów zginęło ponad 50 żołnierzy Wojska Polskiego. Byli jak żołnierz z wiersza Władysława Broniewskiego. Wprawdzie nie szli "z bagnetem na czołgi żelazne", ale także nie mieli się czym bronić przed atakiem z powietrza.

Na stacji Drygulec nie zatrzymują się dziś pociągi. Linia kolejowa z Ostrowca do Sandomierza z powodu fatalnego stanu torów jest zamknięta dla ruchu pasażerskiego. O tym, że niegdyś wsiadali i wysiadali tu ludzie, świadczą perony i niewielki budynek stacyjny. Kilkadziesiąt metrów od niego stoi metalowy krzyż, a za nim obelisk z orłem w koronie, datą tragedii i trzema tablicami. Najstarszą poświęconą "pamięci poległych w walce z hitlerowskim najeźdźcą w latach 1939-1945" ufundowało "w XXV rocznicę PRL społeczeństwo ziemi opatowskiej". Dwie pozostałe odnoszą się już do wrześniowej tragedii. Na jednej czytamy: "W tym miejscu w dniu 6 września 1939 roku niemieckie samoloty ostrzelały i zbombardowały pociąg wiozący na front żołnierzy 3. Pułku Piechoty Wojska Polskiego z Jarosławia, zabijając i raniąc kilkudziesięciu z nich". Na drugiej tablicy widnieją nazwiska 30 poległych z datami urodzenia i miejscem pochodzenia. Najstarszy miał 40 lat, najmłodsi po 22. Większość żołnierzy była z Tarnopola, po kilku z Łodzi, Nowego Sącza i Ostrowa Wielkopolskiego, po jednym z Czortkowa i Kalisza.
Przez 15 lat spoczywali w zbiorowych mogiłach w pobliżu torów. Potem ich szczątki zostały przeniesione na cmentarz wojenny do Sandomierza. Jak podaje Józef Myjak w monografii gminy Wojciechowice "Tam, gdzie świt cywilizacji rolniczej" (Sandomierz 2006), ponad 100 rannych trafiło do prowizorycznego szpitala w Ożarowie. Kilkunastu, którzy tam zmarli, pochowano na ożarowskim cmentarzu.

Myjak zamieszcza też wspomnienia kaprala Stanisława Wilka pochodzącego ze Słupca (gm. Łubnice), który był kierowcą dowódcy pułku i przeżył naloty. Siedział tuż przed nimi na platformie samochodu, wycinając na metalowych blaszkach nazwiska i inne dane kolegów. Były to tzw. tabliczki śmierci, które żołnierze nosili na piersi. "W razie śmierci blaszkę przełamywano i jedną połówkę wsuwano poległemu między zęby, drugą zaś z takim samym tekstem zatrzymywano w dowództwie. Żołnierze jakby przeczuwali, że te ostatnie dowody śmierci mogą się im wkrótce przydać, tłoczyli się przed platformą i poganiali kaprala Wilka, by szybciej wycinał napisy. Ale nie dane mu było dokończyć tej czynności" - pisze Myjak.

Dalej opisuje przebieg tragedii: "Bombowce niemieckie precyzyjnie lokowały śmiercionośne ładunki w długi wąż pociągów i tuż obok torowiska. A później uwolnione od ciężaru bezkarnie omiatały ogniem karabinów maszynowych to, co jeszcze ostało się żywe i co się ruszało. Wzdłuż i wszerz bezbronnych pociągów. Składające się bowiem z kilkudziesięciu wagonów transporty nie miały żadnej osłony przeciwlotniczej. Co prawda niektórzy żołnierze w bezsilnej złości próbowali strzelać do nurkujących samolotów ze zwykłych karabinów, ale bez efektów. Kiedy wydawało się, że hitlerowskie bombowce wyczerpały wszystkie niszczycielskie zapasy i będzie spokój, nowe chmary nadlatywały, siejąc trwogę i śmierć. Pociąg bowiem wiózł spore stado koni i krów na zaopatrzenie wojska. Przeraźliwy ryk bydła i koni mieszał się z warkotem nurkujących samolotów, wybuchem bomb".

Jak tam trafić

Drygulec położony jest przy drodze Ostrowiec Świętokrzyski - Ożarów, kilka kilometrów za Ćmielowem. Obelisk upamiętniający wrześniową tragedię znajduje się tuż za przejazdem kolejowym przez nią.

Janusz Kędracki
gazetapl.png


Radar

Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie