Skarżysko-Kamienna kontakt@skarzysko24.pl

Odkrywamy Świętokrzyskie - Garbacz

Jak czytamy w "Powszechnej Encyklopedii Filozofii", Józef Wojciech Gołuchowski (1797-1858) był jednym z pierwszych romantyków w filozofii polskiej, którzy przeciwstawili się oświeceniowemu racjonalizmowi. W poznaniu główną rolę przypisywał intuicji, rozumianej jako bezpośredni ogląd świata, angażujący równocześnie rozum, uczucie i wolę. Był profesorem filozofii na Uniwersytecie Wileńskim w okresie słynnego sporu między romantykami i klasykami. Jego wykłady cieszyły się dużą popularnością, ale szybko zostały zawieszone przez władze carskie. W 1826 roku osiadł w Garbaczu i mieszkał tu - z przerwami na podróże zagraniczne i udział w powstaniu listopadowym - do śmierci - 22 listopada 1858 roku.

Doprowadził do świetności zaniedbany majątek, wprowadzając nowoczesne metody gospodarowania.
"Wieś ta znana w całej Polsce. Nie pominął jej żaden z ludzi znakomitszych rozumem, wpływem albo stanowiskiem w kraju; zajeżdżał tam nieraz rolnik z dalekich okolic po przykład, młodzież rolnictwu oddana wędrowała po naukę, obywatel, sąsiad albo urzędnik po radę lub pomoc, chory po opiekę, ubogi po wsparcie, zasmucony albo na duchu upadły po ochłodę i opiekę" - pisał o Garbaczu za czasów Gołuchowskiego Paweł Popiel (cytat za przewodnikiem: "Gmina Waśniów. Szlakiem dworków", Kielce 2004). Gościem uważanego za jednego z twórców tzw. filozofii narodowej Gołuchowskiego miał być w Garbaczu m.in. Cyprian Kamil Norwid. To w tej wsi powstawały "Dumania nad najważniejszymi zagadnieniami człowieka, poprzedzone historycznym rozwinięciem głównych systematów filozoficznych od Kanta do najnowszych czasów".

Ponoć filozof tworzył swoje dzieła w przydworskim spichlerzu, w którym się zamykał i izolował od świata. Lubił ponoć siadać i dumać na wielkim kamieniu, na którym - jak głosi legenda - miał także zawrzeć kontrakt z diabłem. Niewykluczone, że siadał pod tym kamieniem. - Ojciec opowiadał mi, że miał tam stolik i krzesło - wspomina 88-letni Henryk Przygoda, najstarszy mieszkaniec Garbacza.

Kamień ów to skała wystająca ze stromego i zarośniętego zbocza nad rzeczką Garbatką. Ma około pięciu metrów wysokości i drugie tyle szerokości. Swoim kształtem przypomina okap, pod którym można było usiąść. Mieszkańcy Garbacza nazywają ją "kapą".

Tablicę epitafijną Józef Gołuchowski ma w kościele w sąsiedniej Mominie. Majątek w Garbaczu przejęli po nim Jagnińscy i byli jego właścicielami do 1945 roku. Dwór spłonął od ognia zaprószonego przez powojennych lokatorów. Zniszczono także popiersie Józefa Gołuchowskiego. - Komunistyczna władza - rozbili i wyrzucili na budowę drogi - opowiada Henryk Przygoda. Z dawnych czasów ocalała jedynie kamienna kapliczka i resztki parku ze starodrzewem.

Stoi za ogrodzeniem, w pobliżu drogi przez wieś. W głębi parku widać także popiersie autora "Dumań...", które odbudował obecny właściciel części jego majątku.

Jak tam trafić

Garbacz to wieś w gminie Waśniów. Dojechać tam najłatwiej od drogi Kielce - Ostrowiec, skręcając w Waśniowie na południe, a następnie w Zajączkowicach nie kierować się w lewo, tylko jechać prosto. Można też dojechać od wspomnianej drogi na Ostrowiec przez Mominę, skręcając w Szwarszowicach. Skała znajduje się w południowo-wschodniej części wsi. Około kilometra za posesją nr 5, w której najlepiej zapytać, gdzie znaleźć "kapę".

Janusz Kędracki
gazetapl.png



Radar

Informacje praktyczne
Redakcja
ul. Paryska 232A/3
26-110 Skarżysko-Kamienna
+48 508 12 72 16
kontakt@skarzysko24.pl
Nota prawna

Wydawca portalu skarzysko24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów zamieszczanych przez użytkowników portalu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Logowanie