Odkrywamy Świętokrzyskie - Goźlice
W kościele w Goźlicach zachowały się fragmenty romańskich murów. Miłośnicy sztuki podziwiać tam też mogą gotyckie prezbiterium, renesansowy nagrobek rycerski czy barokowe kaplice.
W średniowieczu Goźlice znajdowały się przy ważnym szlaku handlowym. W XIII wieku wieś była niszczona podczas napadów tatarskich. Ucierpiał wówczas także murowany kościół. Nie oszczędzili go Szwedzi w czasie potopu, płonął w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. Za każdym razem świątynia była odbudowywana i przetrwała do naszych czasów.
W średniowieczu Goźlice znajdowały się przy ważnym szlaku handlowym. W XIII wieku wieś była niszczona podczas napadów tatarskich. Ucierpiał wówczas także murowany kościół. Nie oszczędzili go Szwedzi w czasie potopu, płonął w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. Za każdym razem świątynia była odbudowywana i przetrwała do naszych czasów.
Wejście do kościoła prowadzi z kruchty przez romański portal. W nawie głównej podziwiać można także fragmenty odsłoniętych murów z kamiennych ciosów, a w nich charakterystyczne dla romańskiego stylu wąskie okienka. Nad jednym z nich znajduje się w ścianie niewielki odcinek dawnych schodów. - Prowadziły na basztę obronną - informuje ksiądz proboszcz Stanisław Wdowiak.
Prezbiterium świątyni wyróżnia charakterystyczne dla gotyku sklepienie krzyżowo-żebrowe. Na jego zwornikach widoczne są tarcze z herbem Topór rodu Ossolińskich, którzy wywodzili się z Toporczyków i byli właścicielami rozległych okolicznych włości.
W dobudowanej w XVII wieku od południowej strony kaplicy św. Anny podziwiać można ciekawy nagrobek kasztelana sandomierskiego Hieronima Ossolińskiego. Kamienna leżąca postać rycerza w zbroi czeka obecnie na konserwację. Hieronim Ossoliński zmarł w 1576 roku. Za jego sprawą goźlicki kościół stał się na prawie 60 lat zborem kalwińskim. Syn kasztelana Zbigniew po nawróceniu na katolicyzm przepędził "heretyków", a po powrocie z pielgrzymki do Ziemi Świętej w pobliskim Ossolinie wybudował podziemną kaplicę wzorowaną na Betlejem.
Od północnej strony świątyni znajduje się kaplica Pana Jezusa z ciekawym wczesnobarokowym polichromowanym ołtarzem z okazałą rzeźbą Chrystusa na krzyżu. Z boku po obu stronach stoją rzeźby świętych Stanisława i Wojciecha. W klasycystycznym głównym ołtarzu kościoła widnieje natomiast obraz Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z 1871 roku, autorstwa znanego malarza Wojciecha Gersona. Podczas zwiedzania kościoła warto też zwrócić uwagę na barokową kropielnicę w kruchcie czy marmurową chrzcielnicę z tego samego okresu w kaplicy św. Anny.
Nie zobaczymy w świątyni związanego z nią najcenniejszego zabytku - romańskiej Madonny z Goźlic. Wyrzeźbiona prawdopodobnie na początku XIII wieku w piaskowcu postać siedzącej Matki Boskiej, która trzyma przed sobą na kolanach Jezusa, odnaleziona została w 1915 roku podczas odbudowy kościoła ze zniszczeń wojennych. Obecnie znajduje się w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu.
Kolejny zabytek z Goźlic - przypominająca dworek drewniana plebania z XVIII wieku, po zdemontowaniu trafił do skansenu Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. W tym roku ma być zrekonstruowana. Przypomina ją nieco zbudowana w latach 60. ubiegłego roku murowana plebania. Obok niej znajdują się dawne zabudowania gospodarcze, a pośrodku podwórka zwraca uwagę wiekowa studnia z dużym kołem służącym do wyciągania kubła z wodą. Demontaż czy rozbiórka na razie jej nie grozi, ponieważ w dalszym ciągu jest używana.
Jak tam trafić
Goźlice to wieś w gminie Klimontów w powiecie Sandomierskim. Dojechać do niej można od drogi krajowej nr 9, skręcając w lewo między Lipnikiem a Klimontowem. Przez Goźlice prowadzi zielony szlak turystyczny Chańcza - Pielaszów.
Janusz Kędracki
