Autor:
JG (KPP w Skarżysku-Kamiennej)
Opublikowano: 27 Lip 2020
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Kronika policyjna
W miniony weekend skarżyscy policjanci wyeliminowali z ruchu czterech kierujących pojazdami na „podwójnym gazie". Na najwyższym stopniu niechlubnego podium znalazł się 50-latek z gminy Bliżyn, który mknął klasykiem polskiej motoryzacji – motocyklem WSK - bez tablic rejestracyjnych. Mężczyzna wydmuchał 3 promile, a jego pojazd nie posiadał przeglądu technicznego i polisy OC, czyli nie był dopuszczony do ruchu. Oprócz wysokiej grzywny 50-latkowi grozić może do 2 lat pozbawienia wolności.

Kolejnym nieodpowiedzialnym okazał się 42-letni mieszkaniec Skarżyska, który w sobotę kierował oplem mając w organizmie 1, 7 promila alkoholu. Ponadto przewoził autem pijanego kolegę oraz kobietę z dziećmi w wieku czterech miesięcy i 3 lat. Nie posiadał także uprawnień do kierowania. Na uwagę zasługuje postawa świadka, który mając podejrzenia, że za kierownicą opla siedzi nietrzeźwy, zawiadomił stróżów prawa.

W niedzielną noc uwagę policjantów w ogniwa patrolowo-interwencyjnego skarżyskiej jednostki, zwróciło jadące ulicą Niepodległości audi bez włączonych świateł. Kiedy zatrzymali do kontroli pojazd, za kierownicą siedział 28-latek z Suchedniowa. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 0,6 promila. Mężczyzna stracił prawo jazdy.

Stawkę kierujących pod wypływem alkoholu uzupełnił 37-letni skarżyszczanin. Z ustaleń policjantów i świadka, który zawiadomił o zdarzeniu wynika, że kierował on peugeotem mając w organizmie 0,3 promila alkoholu, a więc prawdopodobnie odpowie za popełnienie wykroczenie.

Podsumowując weekend na drogach powiatu skarżyskiego, wspomnieć należy również o kierowcy motocykla BMW, który w obszarze zabudowanych jechał 133 km/h. Motocyklista bez wyobraźni na trzy miesiące pożegnał się z prawem jazdy i został ukarany mandatem w wysokości 400 złotych. Dopisał także 10 punktów karnych do swojego profilu kierowcy.