Autor:
JG (KPP Skarżysko-Kamienna)
Opublikowano: 25 Maj 2020
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Kronika policyjna
Lawinę kłopotów sprowadził na siebie 26-letni mieszkaniec Skarżyska. Za przestępczą działalność podczas jednej nocy usłyszał kilka zarzutów. Odpowie za włamanie i kradzież samochodu marki Citroen wartego 7 000 złotych, usiłowanie włamania i kradzieży osobowego opla oraz kradzież dokumentów. Za te czyny spędzić może w odosobnieniu nawet 10 lat.

W piątkową noc na terenie powiatu szydłowieckiego tamtejsi policjanci zatrzymali 26-letniego skarżyszczanina, który kierował citroenem i posiadał przy sobie zakazane substancje. Mężczyzna nie był w stanie wyjaśnić kto jest właścicielem citroena. Wówczas szydłowieccy funkcjonariusze poprosili o pomoc skarżyskich kolegów. Kryminalni szybko dotarli do właściciela pojazdu i okazało się, ze został on skradziony. Szybko wyszło na jaw, że 26-letek stoi za usiłowaniem kradzieży z włamaniem do osobowego opla, stojącego na tym samym osiedlu. Uszkodził w nim stacyjkę, ale nie potrafił uruchomić auta. Ponadto tej samej nocy z zaparkowanego forda dokonał kradzieży dowodu rejestracyjnego oraz sprzętu wędkarskiego wartego 350 złotych. Część sprzętu i dokument udało się policjantom odzyskać.

Karany w przeszłości za kradzieże z włamaniami skarżyszczanin usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Grozić mu może nawet 10-letni pobyt za więziennym murem.