Autor:
MB
Opublikowano: 18 Sie 2020
Oceń:
5 1 1 1 1 1
Kategoria:
Aktualności
Po fali krytyki, jaka przetoczyła się w ostatnich dniach w mediach (krajowych, lokalnych i społecznościowych) w związku z przyjęciem przez Sejm ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie wynagradzania osób sprawujących funkcje publiczne (która znacząco ma podnieść uposażenia m.in. posłom i senatorom) - po kilku dniach obserwacji rozwoju sytuacji, część z posłów (również jedyna posłanka ze Skarżyska-Kamiennej - Marzena Okła-Drewnowicz) postanowiło publicznie "posypać głowę popiołem" i przeprosić. Jak pokazują reakcje komentujących - o odzyskanie zaufania wyborców może być bardzo trudno...

Jeszcze wczoraj rano część z posłów opozycji próbowało bronić swojej piątkowej decyzji, a media obiegła instrukcja medialna dla posłów Koalicji Obywatelskiej jak "tłumaczyć" opinii publicznej podniesienie ręki za podwyżkami (za onet.pl):

"Na zarzuty o brak skromności nigdy nie odpowiadajcie nieśmiało, ze wstydem - musicie pokazać ludziom, że nie chcieliście zrobić tego po cichu i w atmosferze wakacji, ale że to jawny, niezbędny ruch, by skończyć z patologią."

"Nie wiecie, jakie motywacje ma PiS, że głosował za tym, wiecie jakie motywacje macie Wy. A macie antykorupcyjne."

"To nie chodzi o to, że podwyżki zostały uchwalone w złym momencie, bo Polacy tracą pieniądze i pracę. Polacy tracą to wszystko, bo dostają dziurawe tarcze antykryzysowe pełne udogodnień dla wybranych firm i ludzi. Te tarcze tworzą politycy, którzy dotąd mieli jedno wytłumaczenie: że w tej czy innej spółce mieliby lepiej niż w ławach poselskich."

W poniedziałek wieczorem Senat (w którym większość ma opozycja) odrzucił nowelizację ustawy, a po tym fakcie część z posłów, która zagłosowała za przyjęciem projektu nowelizacji, postanowiła przeprosić swoich wyborców. Do grona przepraszająccyh dołączyła poseł ze Skarżyska-Kamiennej Marzena Okła-Drewnowicz, która poinformowała m.in., że "postąpiła zgodnie z rekomendacją klubu i to był Jej błąd" i że niektóre argumenty "uśpiły Jej czujność" (cały tekst poniżej źródło facebook.com/m.okla.drewnowicz):

"Czasami w polityce tak samo jak w życiu popełniamy błędy. Niestety podczas ostatniego głosowania ws. podwyżek postąpiłam zgodnie z rekomendacją klubu i to był mój błąd.
Nie było czasu na zadawanie pytań i wyjaśnianie wątpliwości, wszystko działo się za szybko. Argumenty dot. przywrócenia wynagrodzeń dla 4 tysięcy samorządowców i powiązanie naszego wynagrodzenia z sytuacją gospodarczą czyli wprowadzenie systemowego rozwiązania, niezależnego od arbitralnej decyzji kogokolwiek uśpiły moją czujność.
Ważne jednak, żeby do tych błędów umieć się przyznać i je naprawić. Cały czas jednak pracuję dla Was i będę pracować tak jak dotychczas.
Pozostaje mi powiedzieć to ważne słowo PRZEPRASZAM. Bez niego nie pójdziemy dalej - silniejsi.

MOD."

Reakcje na przeprosiny były różne. U większości z komentujących posłanka nie znalazła zrozumienia - oto kilka przykładów (źródło: źródło facebook.com/m.okla.drewnowicz), pisownia oryginalna:

Agnieszka B: "Przyznać się do błędu i my mamy tak poprostu zapomnieć bo Wy umiecie przyznać się do błędu....Wy straciliście już nasze zaufanie. Wśród Was nie ma ludzi którzy chcą pracować dla dobra Polski, dla dobra naszego Narodu. Pokazaliście nam Polką i Polakom gdzie nas macie, gdzie macie nasze problemy z którymi w dobie kryzysu przyszło nam się zmagać. Cała ta opozycja pożal się Boże jest żałosna."

Grzegorz P: "Straciła Pani mój głos, poparcie i szacunek. Nie chcę takiej opozycji, wszystko potraficie popsuć. Te próby tłumaczenia się, pogrążają Pani partię i Panią. Życzę na przyszłość samodzielnego myślenia."

Arkadiusz B: "Marzena, jest takie stare dobre odniesienie w literaturze, pióra Sienkiewicza (nomen omen). Brzmi ono "kończ waść. Wstydu oszczędź". W zasadzie to najbardziej dworne i uwzględniające mój duży szacunek do Ciebie skwitowanie i Waszego głosowania (całej czwórki) jak i Twoich tłumaczeń w tym poście. Żenada i niestety kolejny błąd. Razem z Budką próbujecie wmówić, że byliście za głupi, by nie zauważyć niestosowności tego skoku oraz za infamtylni na grę z pis. No i dodatkowo uważacie, że wyborcy są na tyle głupi, że uwierzą w śpiewkę o samorządowcach. Ile wg Waszego projektu miał zarabiać Prezydent Waszawy? No widzisz, to już lepiej nic nie pisz. :("

Łukasz B: "zgodnie z rekomendacja klubu??? Dżizas. boje sie myślęć, jakie rekomendacje klubu może Pani poprzeć bezmyślnie."

Przypomnijmy - przyjęta przez Sejm w piątek ustawa (odrzucona w Senacie, teraz trafi ponownie pod obrady w Sejmie) wiąże wysokość wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie nie - jak dotychczas - z kwotą bazową corocznie określaną w ustawie budżetowej, ale z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego. Podstawę ustalenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN w danym roku stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego (w drugim kwartale 2019 r. kwota ta wyniosła 4839,24 PLN). Dla obliczenia wynagrodzenia zasadniczego sędziego SN przyjmuje się wielokrotność tej podstawy z zastosowaniem mnożnika 4,13, czyli kwotę 19 986,06 PLN. W ustawie dla każdego stanowiska przyjęto konkretny mnożnik. Poniżej prezentujemy nowe wartości maksymalnych wynagrodzeń:
  • prezydent - 25 982 PLN brutto (ok. 6 tys. PLN więcej niż dziś),
  • małżonka prezydenta - 17 897 PLN brutto (nowe),
  • marszałkowie Sejmu i Senatu - 21 984 PLN brutto (ok. 7 tys. PLN więcej niż dziś, bez dodatku za wysługę lat)
  • premier - 21 984 PLN brutto (ok. 7 tys. PLN więcej niż dziś, nie licząc dodatku za wysługę lat)
  • wicepremier - 19 986 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • minister - 17 987 PLN brutto (co najmniej 5,5 tys. PLN więcej niż dziś, bez dodatku za wysługę lat),
  • wiceminister - 16 988 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • posłowie i senatorowie - 12 591 PLN brutto samego uposażenia (ok. 4,5 tys. PLN więcej niż dziś),
  • wojewoda - 14 989 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • wicewojewoda - 12 991 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • marszałek województwa (i pozostali członkowie zarządu województwa) - do 14 990 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • starosta (i pozostali członkowie zarządu powiatu) - do 11 589 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),
  • wójt, burmistrz, prezydent - do 13 990 PLN brutto (bez dodatku za wysługę lat),

W przypadku posłów - w konsekwencji przyjęcia noweli - automatycznie wzrośnie też dieta poselska, która wynosi 25 proc. uposażenia podsekretarza stanu. Wzrośnie z ok. 2,5 tys. PLN do ok. 4 250 PLN. 

W piątek za przyjęciem nowelizacji głosowało 386 posłów, przeciw było 33, a 15 wstrzymało się od głosu. W klubie PiS ustawę poparło 226 posłów, a dwie się wstrzymały. Nie głosowało 7 osób. W klubie KO ustawę poparło 100 posłów, przeciw było 9, a 12 wstrzymało się od głosu. W klubie Lewicy poparło ustawę 39 posłów, 7 było przeciw (z partii Zieloni i Razem), wstrzymała się Wanda Nowicka. W klubie PSL-Kukiz'15 za ustawą było 20 posłów, przeciw 6 (z partii Kukiz'15). Konfederacja w całości głosowała przeciw ustawie. Poparł ją niezrzeszony poseł Mniejszości Niemieckiej. Podczas głosowania nad podwyżkami swoich uposażeń wśród świętokrzyskich posłów Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy zapanowała wyjątkowa zgodność w poglądach(?). "Za" przyjęciem projektu głosowali m.in. posłowie reprezentujący woj. świętokrzyskie: Michał Cieślak (PiS), Adam Cyrański (KO), Bartłomiej Dorywalski (PiS), Mariusz Gosek (PiS), Anna Krupka (PiS), Andrzej Kryj (PiS), Marek Kwitek (PiS), Krzysztof Lipiec (PiS), Marzena Okła-Drewnowicz (KO), Bartłomiej Sienkiewicz (KO), Andrzej Szejna (Lewica), Piotr Wawrzyk (PiS) iAgata Wojtyszek (PiS), "Przeciw" zagłosował Krzystof Bosak (Konfederacja), w głosowaniu nie brali udziału:  Czesław Siekierski (PSL -Kukiz'15) i Zbigniew Ziobro (PiS/ SP).