|
|
| STS- AZS Politechnika Krakowska 0:3 (foto) |
| 28.01.2010. | |
|
W dniu dzisiejszym w hali MCSiR przy ulicy Sienkiewicza drużyna STS-u Skarżysko podejmowała wicelidera grupy IV rozgrywek II ligi – AZS Politechnikę Krakowską. Było to ostatnie spotkanie rozegrane w ramach rozgrywek rundy zasadniczej. Po niespełna 70 minutach rywalizacja zakończyła się po 3 setach.
Nasza drużyna przystąpiła do meczu osłabiona brakiem dotychczasowego kapitana – Michała Waligóry, który z powodu choroby obserwował poczynania swoich kolegów z trybun. Jego obowiązki przejął Błażej Krzyształowicz. Pierwszego seta udanie zainaugurował skutecznym atakiem Brodawka, niestety po kilku minutach było 1:5 dla AZS-u i o pierwszy czas poprosił trener STS-u Andrzej Urbański. Nieskuteczny atak w naszej drużynie i bardzo efektowne bloki Politechniki doprowadziły do stanu 5:13 i II czas dla STS-u. Po przerwie nasza drużyna próbowała gonić wynik. W tym okresie gry w ekipie STS-u udanie atakowali Szumielewicz i Brodawka. Asem serwisowym popisał się Piotr Brojek. Przy stanie 18:20 dla AZS-u wydawać by się mogło, że do końca seta będziemy oglądać wyrównany pojedynek. Jednak skuteczne dwie „siatkarskie kiwki” rozgrywającego AZS-u Bławata znów pozwoliły gościom odskoczyć na kilka punktów i zakończyć pierwszego seta przy stanie 21:25 Drugi set trwał zaledwie kilkanaście minut, a mógł trwać znacznie krócej, gdyby nie dłuższa chwila przerwy przy stanie 2:3 dla AZS-u, spowodowana ustaleniem właściwego ustawienia naszej drużyny. Przy stanie 2:8 dla gości, Klub Kibica STS-u głośno skanduje nazwisko Huberta Kuźduba, domagając się jego wejścia na boisko. Ostatecznie Hubert jednak nie pojawia się w tym secie, a nasz zespół kończy seta zdobywając zaledwie 8 punktów. W trzecim secie, w drużynie STS-u nastąpiły zmiany w wyjściowej szóstce. Na boisku pojawili się Szumielewicz oraz wspomniany wcześniej Kuźdub. Hubert zaczął spotkanie wyśmienicie. Skuteczny atak i as serwisowy pozwoliły naszej drużynie odskoczyć przeciwnikowi na kilka punktów. Przy wyniku 10:7 dla STS-u I czas w tym spotkaniu poprosił trener gości - Marek Fornal. Bardzo efektowne ataki Szumielewicza i Kuźduba oraz blok Brojka i na tablicy widniał wynik 17:11 dla STS-u. Wielu kibiców miało nadzieję, że będzie to początek skutecznej walki o punkty, jak to miało miejsce w ostatnim spotkaniu rozegranym w Skarżysku z Błękitnymi Ropczyce. Niestety błędy w przyjęciu naszej drużyny oraz skuteczny blok Politechniki doprowadziły do stanu 18:18. Od tego momentu nasza drużyna seryjnie traciła punkty i set zakończył się wynikiem 21:25.
STS Skarżysko - AZS Politechnika Krakowska
0:3 (21:25, 8:25, 21:25) STS: Akala, Brodawka, Brojek, Krzyształowicz, Lisowski, Szumielewicz, Szataniak oraz Kuźdub, Golonka i Szumielewicz AZS: Bławat, Dzierwa, Galiński, Laskowski, Szpyrka, Typel, Szymczak oraz Błasiak, Golec, Grot i Paluch
Najlepszym zawodnikiem spotkania został zawodnik gości Michał Dzierwa. Statuetkę wręczył nowy prezes STS-u Andrzej Bętkowski.
Milena i Darek Foto: M.BusiekO tym, z kim nasza drużyna zagra w rundzie play-off zadecyduje sobotnie spotkanie pomiędzy Błękitnymi Ropczyce a Resovią II Rzeszów. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Liczba komentarzy (2) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
|
Komentarze użytkowników Po rozegranym dziś meczu: Błękitni Ropczyce - Resovia II Rzeszów, który zakończył się wygraną Błękitnych 3:2 (18:25, 16:25, 25:20, 25:21, 15:13), to właśnie Błękitni zajmują w tabeli 7 miejsce i to z nimi STS będzie walczył o pozostanie w II lidze.Na miejscu 8- AKS Resovia Rzeszów , na 9- VC Górnik Siemianowice Śląskie. No i pogubili się nam trochę nasi w tym drugim secie...Każdemu może się zdarzyć ja gra z wiceliderem tabeli.:p Skupmy się na setach pierwszym i trzecim.:)Chwilami naprawdę była ładna gra.Dobry w ataku był Marcin Szumielewicz.Nie podobały mi się nieporozumienia przy odbiorze piłki między Kuźdubem i Szataniakiem.Dobrą zagrywkę miał Brojek.Politechnika była lepsza, ale przecież wiedzieliśmy o tym przed meczem.:)Poczekajmy na wynik Błękitnych z Resovią,który zadecyduje o tym, z kim będziemy grać w rundzie play-off. Przy grze z Błękitnymi, ciągle jeszcze mamy szansę na pozostanie w II lidze.Przy grze z Resovią czarno to widzę, ale pożyjemy, zobaczymy.Wg mnie, warto było tej II ligi spróbować.:) Musisz się zalogować. |
![]() |
|
|
|
|

































































