|
|
| Rozbudowa Drogi Krajowej nr 7 |
Liczba komentarzy (72) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
|
Komentarze użytkowników od dzisiaj przerzutka ruchu na wschodnią nitkę Ex. S7 na odcinku Jedlińsk - Białobrzegi. Na zachodniej mają kłaść warstwę ścieralną i montować ekrany. Otwarcie zaplanowane na 15 listopada. Wspomniałem nieśmiało o przyśpieszeniu prac o 16 dni - czy może dadzą radę przed pierwszym XI 2009???. To by dużo dało podróżnym. Nikt nie chce obiecywać, ale ....? coś nie mogą od prawie roku (konkretnie od listopada) otworzyć A4 (Zgorzelec- Krzyżowa). '...Tomasz Wysocki: Rytuał wygrywa Przesunięcie otwarcia gotowego od miesięcy odcinka autostrady na dogodny dla ministrów termin zakrawa na kpinę. Choć do podobnych rytuałów powinniśmy przywyknąć, przecież dopiero ministerialny strzał na bramkę czyni z orlika prawdziwe boisko. Czy autostrada stanie się prawdziwą autostradą dopiero wtedy, gdy dotknie jej stopa ważnego polityka? Dobrze wiemy, że nie. Dla polityków liczą się show, migawka w telewizji i fotografia w prasie. Oni ciągle nie zdają sobie sprawy z tego, że to nie złagodzi ludzkich złorzeczeń na korki, niebezpieczne tiry i ich, polityków, absurdalne rytuały. Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław' w październiku 2008 jechało się tak jak na linku: http://www.youtube.com/watch?v=bdkyU_Jon3c a co z S7????? dzisiaj Białobrzegi - Grójec - wrażenia z robót drogowych nie do pozazdroszczenia - kiedy to się wysypie?. W tym roku oddanych zostanie aż 6 km (słownie sześć kilometrów autostrad) - bezcenne zapowiedź tragedii spełniła się? Posłowie zapomnieli odrolnić w miastach ziemię pod drogi dojazdowe '...cudów nie będzie, albo już się skończyli' - tak powiedział Kanonowicz o realizacji budowy dróg i autostrad w 2008 r. przez obecny rząd. '...Nie będzie dróg na Euro - 2008 rok okazał się klapą 'Gazeta Wyborcza': Plan budowy dróg i autostrad na Euro 2012 okazał się nierealny. Przed rokiem minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapowiadał, że do czerwca 2012 roku powstanie w Polsce ponad 700 kilometrów nowych autostrad, a sieć dróg ekspresowych wydłuży się o 2100 kilometrów.
Decyzje szefa GDDKiA Lecha Witeckiego mogą być w każdej chwili skutecznie podważone. * Autostrady znów pod znakiem zapytania Szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad musi być osoba powołana zgodnie z formalnymi wymogami. Powinna być w państwowym zasobie kadrowym. Tymczasem Lech Witecki, obecny szef dyrekcji, nie spełnia tego warunku. Dlatego nie ma nominacji, i jest tylko pełniącym obowiązki. Zdaniem prawników, do których zwróciła się Rz, jest to niezgodne z prawem. Oznacza też, że jego decyzje mogą być zaskarżone do sądu, a Skarb Państwa zmuszony np. do wypłat odszkodowań za jego postanowienia. '30 mld zł - o takich wydatkach decyduje w tym roku pełniący obowiązki generalnego dyrektora GDDKiA' Witecki, chcąc dostać się do zasobu kadrowego, dwukrotnie bezskutecznie usiłował zdać wymagany egzamin. Obecny szef GDDKiA został namaszczony w maju 2008 r. decyzją Donalda Tuska. Premier naruszył przepisy ustawy o drogach publicznych z 21 marca 1985 r. nie ma wątpliwości prawnik prof. Marek Chmaj. To wyjątkowy brak odpowiedzialności, bo ten pan nie ma prawa podejmować takich decyzji komentuje zachowanie premiera Mariusz Błaszczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Zwrócił się w tej sprawie z zapytaniem poselskim do Kancelarii Premiera. Jej szef Tomasz Arabski odpowiedział, że Witecki został p.o., bo na tym stanowisku potrzebne są szczególne umiejętności i doświadczenie, a nikogo równie dobrego akurat nie było. Dopiero 9 grudnia ub.r. rozpisano konkurs na to stanowisko. Prof. Chmaj o wyjaśnieniach szefa Kancelarii Premiera mówi krótko: To hipokryzja. W zasobie kadrowym jest ponad 12 tysięcy ludzi, którzy z reguły legitymują się odpowiednim wykształceniem, doświadczeniem i umiejętnościami. Powołanie osoby spoza zasobu uważam za zabieg polityczny. Ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków przy procedurze powołania generalnego dyrektora mówi profesor Chmaj. GDDKiA zajmuje się m.in. płaceniem za budowy i remonty dróg i autostrad, nakładaniem kar za opóźnienia w ich wykonaniu. Witecki zakończył negocjacje w sprawie budowy trzech odcinków autostrad. Może wszystkie dokumenty podpisuje jeden z zastępców Witeckiego, np. Tomasz Rudnicki, który jest w zasobie, ale niektóre pełnomocnictwa, m.in. dla dyrektorów regionalnych, muszą być wydane przez generalnego dyrektora mówi nam jeden z byłych szefów GDDKiA. Tłumaczy, że skoro pełniący obowiązki działa niezgodnie z prawem, decyzje powołanych przez niego dyrektorów też są bezprawne. Zdaniem dr. Przemysława Szustakiewicza ze Zrzeszenia Prawników Polskich decyzje wydane przez organ administracji państwowej powołany niezgodnie z prawem zawsze można unieważnić. źródło: Rzeczpospolita Kiedy w końcu będzie decyzja odnośnie warjantu rozbudowy 7-ki? chyba jestem daltonista! ktora to jasnoniebieska? To trochę jak w tym dowcipie o Gołocie,Wietnamczykach i jego ucieczce z ringu.No ale nie podejrzewamy Pani Bożenę K o ucieczkę od odpowiedzi bo wiadomo jaka była rekomendacja wychodzącego do ministerstw wariantu(sprawdzono). News w temacie: B. Pałka-Koruba zapytana dziś na czacie o wybrany wariant: Kiedy i który wariant przebiegu S7 przez Skarżysko podpisze pani? Kiedy ruszą pierwsze prace? Zaakceptowany został wariant jasnoniebieski (chyba Pani wojewoda miała kijowy skan:)). Wysłano materiał do ministerstwa do uzgodnień środowiskowych. Po wydaniu decyzji przez ministra - przystąpimy do dalszych uzgodnień. Może nie w tym miejscu poruszam temat obecnie modernizowanej siódemki na odcinku Skarżysko - Kielce, ale nie ma innego tematu. Nikogo imiennie nie wskazują, ale Paniu Marcelu proszę wybrać się na spacer do pięknego lasu i można tylko płakać. Nic z tych rysunków nie kumam mnie tam wsio ważne żeby ludziom było dobrze! Pani Agatko więcej ostrozności bo ostatnio wszelkie pomówienia kończą sie na sali sądowej.A i z obiektywizmem słabiutko bo jak się mówi,że głosy były podzielone to należy zaraz podać proporcje a te są jednoznaczne.Większość w proporcji co najmniej 1:10 jest za zielonym Ludzie nie wypowiadajcie się za wszystkich. Ja byłam na zebraniu na Książęcym, Prezydent zrobił głosowanie: kto za zielonym, a kto czerwonym i głosy były podzielone. A najwięcej do powiedzenia mieli mieszkańcy ulicy Rycerskiej 'za zielonym' (bo ich to najbardziej obchodzi:)). Większość mieszkańców Książęcej jest za projektem czerwonym, bo i tak mają w odległości kilku metrów autostradę i ugory za domami. Cóż przeciw są też tacy, którzy wynoszą śmieci do lasu albo kradną drzewo - jest o co walczyć głosując za zielonym:). Moim zdaniem robiąc drogę w lesie Książęce będzie wsią obok Skarżyska, bo nie ma w którą stronę się rozwijać. Domy stoją jeden za drugim i tylko pomyśleć, że można mieć wyjazd w drugą stronę, nie pod oknami sąsiada. Dziwi mnie postawa Pana Prezydenta Wojcieszka, kiedy to wszyscy w około krzyczą 'ZIELONY', a On obstaje przy 'czerwonym' wariancie. Nie można stwierdzać, że całe Skarżysko jest za tym drugim, bo nie było w tej sprawie referendum. A to heca! Prezydent miasta na każdym zebraniu mówi co innego, na Pogorzałym powiedział,że Skarżysko popiera projekt czerwony. Na Pogorzałym wszyscy byli za projektem zielonym,a gdy pojechał na Skarżysko Książęce powiedział, że mieszkańcy Pogorzałego popierają projekt czerwony. A ja myślę, że te wszystkie koncepcje są do niczego.7-ka w trakcie pierwszego etapu modernizacji (węzeł drogowo kolejowy)powinna być wywalona zupełnie poza miasto, a nie w nim modernizowana. Tak Panowie projektanci- a teraz nie pozostało nic innego , jak się wpisywać z nowym odcinkiem wg waszych koncepcji czerwonej czy zielonej w już wykonane dzieło, żeby się nie okazało, że dotychczas pieniądze poszły w błoto. AA kto będzie miał wjechać do Sanktuarium ks. Karbownika to wjedzie nawet z Bliżyna czy innej tam miejscowości, nie tyljko z zielonej czy czerwonej obwodnicy. Szukajcie ludzie problemu tam, gdzie on jest. Musisz się zalogować. |
![]() |
|
|
|
|

















