Ja mam ciekawą rzecz na okoliczność uruchomienia przez orłów od radia na AM kanału telewizji. Pan prezydent i pan prezes do niemieckiego języka i niemieckiego zespołu wystąpili swego czasu w teledysku
Mam nadzieję, że koral ma zdrowe serce i nie ma nadciśnienia, ale jako, że jak pisze żywi się na wsi i pija tamtejszy bimber, to chyba jest zdrowy jak ryba
Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć.
Albert Einstein
Bocian mówi do żaby na bagnach - co się gapisz wynocha, to moje bagno !!
Dlaczego - mówi żaba, przecież jatu mieszkam
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Wam już się lumpenliberały całkiem w głowach przewróciło. Pan Prezydent Kaczyński i Pan Premier Kaczyński nie dawali zgody na występ u tych Niemców. Powinni ich do sądu podać, ja bym zaraz podał, bo gdzie pieniądze za występ, nie ma, to albo kasa, albo wynocha i tyle powiem.
Nie wiem dlaczego to radio gra po niemiecku. Panie prezydencie Małkus tyle jest pięknych polskich piosenek jak np. głęboka studzienka, czy jabłuszko jabłuszko, czy nawet kaczuchy, które napisali aby obrażać naszego Wielkiego Przywódcę, ale zawsze to polskie, a nie niemieckie. Czy to nasza partia otworzyła to radio, czy jacyś wrogowie Prawa i Sprawiedliwości i Polskości, że tak w języku wroga tam śpiewają. Wkurzyłem się i tyle powiem.
Jako że w temacie radia jestem trochę obeznany spieszę z wyjaśnieniami co i jak.
A mianowicie, Twoje Radio Skarżysko jest częścią nadającej na AM sieci "Twoje Radio Gminne". Z założenia miały tworzyć ją rozgłośnie samorządowe ale obecnie w większości stacji właścicielem jest spółka Polskie Fale Średnie S.A. z Krakowa która zarządza całym projektem. Jeśli chodzi o muzykę to większość stacji w czasie gdy nie realizują swojego programu nadają program sieciowy z Krakowa w którym to właśnie taka muzyka dominuje .
Teraz dlaczego AM ??
To proste, na AM nadawanie jest nieporównywalnie tańsze niż na FM, a po drugie nie ma problemu z otrzymaniem częstotliwości z czym na FM są obecnie ogromne problemy (eter jest przeładowany, a kryteria doboru częstotliwości są bardzo rygorystyczne). Wielu z was pisze że AM to przeżytek. Otóż NIE, w żadnym razie nie. Przeżytkiem jest tylko obecna technologia nadawania na tym zakresie w
Polsce. W Stanach i niektórych krajach UE stacje na AM nadają stereofoniczny dźwięk o jakości zbliżonej do FM, no tylko do tego trzeba lepszego sprzętu... Sieć Twojego Radia ma w planach rozpocząć na AM równoległą emisję DRM tzn. w jakości cyfrowej, także wtedy będzie można ocenić czy faktycznie AM to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Ze skrajności w skrajność.
Z AM przeżytku w nowość DRM.
Powszechnie odbiorników do DRM nie ma i jeszcze długo nie będzie w naszych gospodarstwach. To nawet na Zachodzie przyjmuje się bardzo opornie, a w Skarżysku nagle ma wystąpić wytrysk regularnych, lojalnych radiosłuchaczy lokalnego programu z niemieckimi hitami (mi sie bardzo dziś bardzo podobał ten powtarzany z refrenem "unserer strasse, unserer strasse" ).
Ja odnoszę wrażenie,że w ostatnim czasie mamy w Skarżysku wsyp jakiś pseudo działań. Najpierw jakaś Tv internetowa jeśli można to nazwać w ogóle TV gdzie jakość obrazu i dźwięku jest gorsza niż w moim telefonie komórkowym, a teraz to radio nadające przeboje już dawno zapomniane na falach krótkich.
Apel do kolejnych osób, które będą chciały coś działać w mediach, Przygotujcie się do tego porządnie bo znowu efekty będą mizerne.
O:RADIO Skarzysko nadaje 1.062 kHz 4 mies., 4 tygodni(e) temu
Oklaski: 14
Z mojego doświadczenia wynika, że większość jaszczombów nie wysupła z własnej kasy nawet złotówki na cel społeczny. Jeśli więc poszły jakieś pieniądze to wg mnie tylko z kasy gminnej. Ale jak długo trzeba pytać odpowiednie służby w UM o to? Czy ktoś nam odpowie na prościutkie pytanko: czy UM dał jakąś kasę na to przedsięwzięcie czy nie? Odpowiedź prosta: Tak, Nie.
Na bylejakość pieniądze zawsze się znajdą – mówi o puławskim radio szef komisji promocji w radzie miasta. – Mnie opinia radnych nie interesuje – odpowiada prezes Polskich Fal Średnich, który dostaje na radio pieniądze od miasta.
Umowa na finansowanie przez miasto Twojego Radia Puławy skończyła się 31 marca. I dopiero tego dnia została przedłużona na kolejny miesiąc. Dlaczego umowa została podpisana tak późno? Umówione na wcześniejszy termin spotkanie z prezesem Polskich Fal Średnich nie doszło do skutku. – Prezes tłumaczył, że z powodu opadów śniegu nie było możliwości do oglądania nowej lokalizacji dla masztu radiowego – mówi Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław.
Na szczęście śniegu już nie ma, bo w tym miesiącu prezes Polskich Fal Średnich musi sformalizować sprawę przeniesienia masztu ze stadionu. Nadajnik może zostać zainstalowany na kominie szpitalnym. Ze stadionu nadajnik musi zniknąć, bo wkrótce zacznie się jego remont.
Ale zdaniem części radnych, którzy decydują o pieniądzach na radio, formuła jego funkcjonowania jest zła. – Muzyka jaką prezentuje to radio to żenada. Poza tym miasto nie ma z rozgłośni żadnych korzyści – uważa Leszek Gorgol (PO), szef komisji promocji.
Dlatego jego zdaniem za robienie radia powinna się zabrać sama młodzież, bez udziału spółki Polskie Fale Średnie. – Wielokrotnie sugerowałem, że współpracę ze spółką trzeba przeciąć raz a dobrze, a może znajdą się lepsze pomysły na funkcjonowanie radia – dodaje Gorgol.
– Nie interesuje mnie, co radni mają do powiedzenia w sprawie radia – odpowiada Czesław Fliśnik, prezes spółki PFŚ. – W radio możemy usłyszeć wywiady ze społeczeństwem, przekazujemy lokalne informacje, a resztę godzin przeznaczamy na formę edukacyjną dla młodzieży – dodaje.
I mimo krytyki części radnych miasto nie zamierza w żaden sposób wpływać na zmiany w radio. Mimo, że tak naprawdę nie wiadomo ilu w tej chwili ma słuchaczy. – W chwili kiedy pojawiły się informacje, że radio może przestać istnieć, otrzymywaliśmy telefony w jego obronie. A jeżeli są słuchacze którym na radio zależy, to ze wszechmiar jest pożyteczne – uważa Ewa Wójcik, wiceprezydent Puław.
– Poza tym radni przeznaczając pieniądze na radio w budżecie zdecydowali, że chcą jego funkcjonowania – dodaje Wójcik.
Jednak nawet w radzie radio ma swoich zwolenników. – Nie można niszczyć inicjatywy młodych ludzi – uważa Anna Dzierżawska (Porozumienie Samorządowej Prawicy Puławskiej). – Są w Puławach klasy medialne i dziwię się, że niektórzy nauczyciele będący nawet radnymi nie korzystają z radia jako możliwości praktycznej nauki zawodu.
Urząd Miasta płaci co miesiąc na działalność radia 2,6 tys. zł.